Photoblog.pl

Załóż konto

Dużo podróży na kilku zdjęciach... ujście Wirynki, park Sołacki, Morasko, Chrzypsko, do tego pieczenie + ozdabianie pierniczków i robienie jesiennych lampionów. Tak jakoś dużo się dzieje ostatnio i to dobrze, bo listopad zwykle smutno i powoli się wlecze. Jakoś mało chęci mam na częste pisanie tutaj - ale to też uważam za plus - bo bynajmniej nie brakuje mi tych nostalgicznych godzin spędzonych na myśleniu, analizowaniu, wałkowaniu setny raz tego samego w głowie, by potem za sto pierwszym wyrzucić to z siebie jak z procy za pomocą słów wyklikanych na klawiaturze. Jakoś zdrowiej mi psychicznie, gdy mogę te moje negatywne emocje i smutki wyrzucić z siebie na głos odpowiedniemu słuchaczowi. Do tego.. nie chce mi się przesiewać każdego wpisu, by przypadkiem nieodpowiednie słowa nie wpadły w oczy niepożądanemu czytelnikowi, nie chce mi się czekać aż ten zamulony serwis od lat już zapomniany przez twórców przemieli tych kilka zdjęć... o wiele bardziej mi się chce iść na kolejny spacer albo jechać na kolejną wycieczkę i porobić nowe zdjęcia (które potem obrobię i wywołam do scrapbooka, nie pokazując ich nikomu w przestrzeni internetowej), chce mi się piec pierniczki, ozdabiać liśćmi i farbami słoki ze świeczkami w środku, chce mi się biegać z (lub za) Lunką po dworze czy jeździć z bombelkiem po bułki, jak mruczy pod nosem "cymbał" albo "how cute" (co świadczy o mnie nie najlepiej jako o potencjalnej matce, na szczęście jednak jesteśmy w kwestii braku bombelków zgodni z panem ze zdjęcia powyżej). No nic - fajnie jest ostatnio i chyba tyle chciałam tu napisać. Może ta nowa pani psychiatra lepiej dobrała mi leki, niż dwie poprzednie :) a Ty idź sobie stąd i też zrób coś fajnego, zamiast czytać takie długie linijki tekstu o niczym! 

~lama Lubię tę różnicę ;)
17/11/2020 3:26:17
slodkadziewczynkaa Magicznie:)
16/11/2020 12:07:34
~wieszkto nie odejdę stąd pod byle pretekstem
16/11/2020 11:05:37