Photoblog.pl

Załóż konto

Ronnie. 

2012/01/28   

 

« następne   poprzednie »

                                                                                            Prolog.
                                                                                              ~*~
   Szary obłok dymu wydobywający się z moich ust poszybował w górę, robiąc się mniej widoczny, stopniowo, aż w końcu znikł gdzieś w przestrzeni.
   Pomyślałam, że moją miłość do niego, mogę spokojnie porównać do tego dymu. Na początku chciałam zaczerpnąć jej jak najwięcej, upajać się nią, cieszyć się, że mam jej dużo, wystarczająco. Nie chcąc jej wypuścić zaczynasz się dusić własnym kłamstwem. Oszukując siebie, ponieważ to nieprawdziwa rzeczywistość. Szkoda, zdajesz sobie sprawę, że musisz wypuścić trochę miłości. Jednak nadal się dusisz. Masz jej w sobie za dużo, osłabia Cię, nie chcesz jej. Jednak... Masz sentyment. W końcu twierasz usta... Miłość się ulatnia.

   Potem obserwujesz tylko jak odchodzi. Wspominając, ale nigdy nie żałujesz. Nie żałujesz, ponieważ nie chciałaś zatruwającego Ciebie dymu, który Cię niszczył. Pozbyłaś się go... Jesteś wolna. Ciesz się.
Skończony już papieros wyrzuciłam i zdepnęłam.
   Tak. Teraz był dla mnie jak bezużyteczny, nieważny papieros... Nic z niego nie zostało. Nie ma go już w mojej głowie. Nie ma go już w moim sercu.

   Zaciągnęłam rękawy bluzy, by przykryły moje dłonie. Obróciłam się i ruszyłam w stronę domu. Zamknęłam za sobą drzwi. Zamknęłam jego rozdział za sobą.

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika xstory.

Najnowsze wpisy

Wpis xstory