Photoblog.pl

Załóż konto

 

2015/11/01   

 

« następne   poprzednie »

Hi :D

Dopiero zaczynam prowadzić tego photobloga i będę starała się pisać zwięźle i starannie żebyście mogli w miarę możliwości zrozumieć o co mi konkretnie chodzi. 

Otóż to e

Mam problem.

 


Tnę się od 13 roku życia. Teraz mam 17 lat więc w sumie 4 pełne lata. Zniszczone lata młodości... Starałam się od tego oduzależnić, ale to jest silniejsze. Nie potrafię sama sobie z tym poradzić i okłamuję bliskich, że jest dobrze chociaż wcale nie jest okej. 
Przepraszam Adaś..

 

Zawsze z wszystkim radziłam sobie sama, ale gdy poznałam Adama wszystko nabrało barw. Moje życie zrobiło się kolorowe i pełne szczęscia. Na początku było źle, bo ja się cięłam, a on nie potrafił mi pomóc w żaden sposób.  Przepraszam Adaś..

 

Ciężko nam było, ale jak powiedział, że mnie kocha zrobiłabym w tym momencie dla niego wszystko. Był dla mnie najważniejszą osobą  w życiu, z problemami radziliśmy sobie razem nie osobno. 

Wszystko robiliśmy wspólnie, pięknie było, a ja zapomniałam o cięciu się na jakiś czas. Przepraszam Adaś..

 

 

Potem przyszła czas na zazdrość, telefony gdzie jestem co robię, z kim jestem, z kim jest on. Kłóciliśmy się niemal codziennie. Zaczęłam się ciąć, nie chciałam od nikogo pomocy, widziałam tylko jego i tylko on mógł mi pomóc. Przepraszam Adaś..

 

Kochałam go. Zrobiłabym dla niego wszystko. Przepraszam Adaś..

 

Byliśmy wspaniałą kochającą się parą. e Przepraszam Adam...

Jednak przeszło pare dni, w których cięłam się dzień po dniu, nie widząc w tym problemu.

Staralam się ukrywać prawdę, jednak po kilku dniach, gdy zaczął coś podejrzewać zerwałam z nim, bo nie chciałam go ranić, nie chciałam, żeby przeze mnie cierpiał, więc po prostu uciekłam, poddałam się, odeszłam. Przepraszam Adam...

Był załamany, próbował mnie odzyskać jednak ja uzależniona od niego i cięcia się, nie potrafiłam tego ze sobą pogodzić więc wybrałam cięcie się. Za odejście od tak wspaniałego faceta ranię się do dzisiaj, chociaż też popełnił wiele błędów, ale też dużo przeszedł i rozumiem go doskonale. 

Nie będe tu mówić o jego problemach, bo nie mam na to czasu. Chce przedstawić ogólną sytuację naszego związku, chociaż z trudem jest mi to mówić, bo płacze z minutą na minutę coraz gorzej... Przepraszam Adam...

 

 

Oboje nie zasłużyliśmy na taką sprawę rzeczy. Tak wiele dla siebie znaczyliśmy. Tak wiele dla Ciebie mogłabym zrobić. Wiele bym dała uwierz mi żeby cofnąć czas, ale czasu nie cofnę nigdy. Trzeba żyć każdą chwilą jak by miała być ostatnią z ostatnich...

Wiele ostatnio przeszliśmy, wiele spraw potoczyło się nie tak jak trzeba. 

Nauczyłam się jednego przez ten cały czas, winić siebie, nie innych, bo inni nie są winni tylko ja sama ...

I od tego zaczęło się moje cięcie się ... Wtedy było ze mną bardzo źle, codziennie piłam... Przychodziłam pijana do domu... Nie miałam chęci na jedzenie ... ciągle brakowało mi tlenu i mdlałam, szczerze ? nie mogłam się po nim pozbierać.

 

Pamiętam. Jak chodziliśmy na spacery, rozmawialiśmy późnym wieczorem jak byliśmy na internacie, sprawialiśmy wrażenie pary idealnej i taką tez parą byliśmy e

 

 

Gdyby nie moje problemy wszystko potoczyło by się inaczej. 

Jednak żadni psycholodzy ani nikt na świecie nie pomoże mi pokonać chęci sięgnięcia po coś ostrego. nikt. to uzależnienie, jak fajki, jeśli nie zapalisz, zwariujesz ... jeśli nie postawisz kreski zwariujesz. 

 

 

Nie ma leku na mój problem.

 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika wpierdalammefedron.

Najnowsze wpisy

Wpis wpierdalammefedron

01/11/2015 20:33:49