Photoblog.pl

Załóż konto

Chyba sie zakochałam... 

2010/06/27   

jestem jak kwiat...spokojna...

« następne   poprzednie »
jestem jak kwiat...spokojna...

Kocham go i chuj z tym skoro nigdy go nie zobaczę?

              no dobra może i zobaczę...ale czy to ma sens skoro nie może on być  mój?

po co mi to? po co jest ta zasrana miłość? 

I to wszystko przeze mnie! To ja z nim nie chcę być a mam u niego szansę...

TO CHORE.

odpierdala mi przez niego. chce umrzeć...

                Nie mogę z nim być...jestem zazdrosna...nie moge znieść tego ze on w tej chwili bawi sie z inna laska...przez moja chora zazdrosc.... musze sie z tym pogodzic...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                             Niechcący się w Tobie zakochałam.


1 komentarz
mylajf - 27/06/2010 21:09:43
będzie dobrze niunia :*

Najnowsze wpisy

jestem jak kwiat...spokojna...

27/06/2010 20:54:22