Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 29 WRZEśNIA 2017
Wyświetleń: 453

I came through in the clutch with the lipsticks and phones,
Wear your fave cologne just to get you alone.

2 dni i będe smażyć się na Krecie

28 dni i będę na Amaranthe

 

Coś pięknego.

Przedwczoraj piszczałam przed koncertem Seetera, wczoraj szlajałam się po Warszawie i jadłam najlepsze naleśniki w życiu. Dzisiaj cały poranek Perfekcyjna Pani Domu i jeszcze pobiegnę do pracy. A jutro wracam na Warszawę tylko po to, żeby w niedzielę mieć idealne 20 stopni do pica fikuśnego drineczka z palemko.

 

Szkoda tylko, że boli mnie noga, jeszcze trochę szyja i twarz :D

 

Warto było.

Nawet nie dla samego Szretera. Warto było dla Pana w Czapce, dla Pana Thomasa z Ryanair'a i dla wszystkich cute Julków i Maćków z parku Saskiego.

 

I zdecydowanie warto było dl tych śniadanek i naleśników.

 

Szyszkoska out.

#zasłużone