Kochani!
Obiecałam Karoli, że napiszę coś sensownego w naszym imieniu ale nie wiem czy potrafię. Jak zapewne się po takim wstępie domyślacie musimy stąd odejść. Przede mną matura, masa nauki, ciągły bieg, ogrom obowiązków, który obecnie zbyt mnie przytłacza a wchodząc tutaj bądźmy szczerzy tracę masę czasu. Co do Karoli wystarczające powody jej odejścia wyłożyła chyba na hayleys a ja nie potrafię dodać nic więcej.
Wiecie przychodząc tutaj, gdy blog należał jeszcze do Angeli byłam szczerze oczarowana światem, który jest tutaj. Nie mogłam uwierzyć w to jak osoby, które się nie znają potrafią być dla siebie wsparciem jak prawdziwa rodzina. Przyjęłyście mnie tu jak osobę równą Wam, pojawiła się Karola, która chyba do dziś nie zdaje sobie sprawy jak bardzo odmieniła moje życie. Chciałyśmy Wam strasznie podziękować i bardzo Was przeprosić. Chciałybyśmy znaleźć wystarczające słowa usprawiedliwienia. Rozstawanie się z tym miejscem nie jest łatwe, ale konieczne.
Czy wrócimy? Nie wiem. Odpowiadam szczerze bo nie chcę składać obietnic bez pokrycia. Po maturze, kto wie? Może się przełamię i przez okres moich 5miesięcznych wakacji będę Was odwiedzać. Obie z Karolą, mamy swoje życie, swoje sprawy i problemy. Wiemy, że z jakimkolwiek problemem możemy zwrócić się do Was i do siebie nawzajem.
Dziękujemy Wam za ten niecały rok z toxicelement. Przepraszamy, że odchodzimy teraz, bez uprzedzenia. Jeśli tylko będziecie tego potrzebowały piszcie, nigdzie nie znikamy, zawsze będziemy miały Was w sercach i pamięci. Bądźcie tu dziewczyny mimo wszystko. Bądźcie silne i pamiętajcie po co tu tak naprawdę jesteście.
Karola & Dośka.