Przystepuje do zupelnej odnowy tego co jest, poprzedzajac kilka wydarzen, jednoczesnie czerpiac/wracajac do przeszlosci. Tylkow tym wytrwac i bedzie dobrze. Fest dobrze!
Opuscilam koncert, nie zrobilam domowki. Czemu? Bo choroba chciala wejsc akurat teraz! Jebne....
Ale mam za to milion filmow dzieki Filipowi, wiec nei jest zle!
(Karmen nie pierdol mi pod kazdym zdjdeciem ze to nei ja, bo skoro znasz mnie 14 lat to DOBRZE wiesz ze szybko sie denerwuje;p)