Photoblog.pl

Załóż konto

2017/10/26   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie


Wiele się zmieniło w moim życiu, i prywatnie i zawodowo, wielu nowych sytuacji doświadczyłem, ale dopiero dzisiaj mogę się podzielić tym co spotkało mnie dwunastego sierpnia.
Choć nie chciałem o tym mówić, ale dopiero teraz dotarła do mnie wiadomość, dopiero teraz udało mi się to przetworzyć. Miałem pecha, albo ogromne szczęście, jadąc samochodem spadło na mnie spore drzewo, dopiero po kilku godzinach uświadomiłem sobie, że brakowało sekundy później, jednej mojej decyzji, żeby jechać szybciej, skrecić w prawo, a nie lewo, jednej decyzji która miała ogromne znaczenie, która mogła o tę sekundę mnie pośpieszyć i te wielkie drzewo mogło spać z impetem wprost na moją głowę. I ta właśnie jedna decyzja miała tak wielki wpływ, bo jak na ironię znów dwunastego, mogłem stąd już odejść, zbliżające się święto pierwszego listopada mogło stać się i moim świętem, ale nie chcę teraz mówić o sobie, bo nie taki mam zamiar pisząc to teraz, bardziej chodzi mi o te liczby, o to, że coś albo ktoś to sobie ustala i pisze w taki nieprzewidziany sposób, chodzi mi o to, że tak niewiele brakowało, a może byłbym już tam, po tej drugiej stronie razem z siostrą. Patrząc z jeszcze innej perspektywy dochodzi też myśl, dlaczego? skoro mi się udało, skoro wyszedłem bez najmniejszego szwanku, a uszkodzenia auta są o wiele poważniejsze niż w przypadku dwunastego maja, to dlaczego jej się nie udało. Dwunastego sierpnia zrozumiałem co to znaczy i przyznaje bez bicia, byłem przerażony, to stało się tak nagle, niespodziewanie, przez ten ułamek sekundy nie przeleciał mi zwiastun mojego całego  życia, ale kiedy to drzewo spada, widzę je przed swoją twarzą, poczułem przerażenie, ogromne, to była chwila, a w tamtym momencie myślałem tylko o tym, że nie wrócę do domu, po prostu. Po tym wszystkim w tym szoku dochodziłem do siebie przez jakiś czas, ale już po kilku godzinach od tego zdarzenia poczułem jeszcze większą solidarność, bo już teraz wiem co znaczy znaleźć się w tak niespodziewanej sytuacji, wiem co przeżyła Paulinka i Kornelia chociażby w tym ułamku sekundy. Wiem czym była ta sekunda, jakim wielkim szokiem, bezradnością i niemocą. Cieszę się tą sekundą, bo ona by ostatecznie zniszczyła moją rodzinę.

Cieszę się, że żyję, że nie było mi pisane żegnać się z tym światem tamtego dnia i jest mi jednocześnie cholernie przykro, że dziewczyny nie dostały tej często wspominanej tu przeze mnie szansy, którą niespodziewanie dostałem Ja.

8 komentarzy
natalia - 09/01/2018 13:21:08
Kolejna dwunastka echh straszne to jest całe szczęście że żyjesz uważaj Damianie na siebie . Pozdrawiam .
toja - 03/01/2018 17:10:27
Damianie polecam film na faktach Niebo Istnieje Naprawdę .Pozdrawiam :)
wiktoria - 03/11/2017 13:57:43
Damianie miałeś bardzo dużo szczęścia. Cieszę się, że nic Tobie się nie stało. Czuwała nad Tobą Paulinka i Kornelka.
elia - 01/11/2017 0:43:06
Damianie ! twoja siostra chciała żebyś to zobaczył, wiedząc o tym, że nie stanie ci się krzywda jestem pewna! zobaczyłeś to na własne ślepia a już wiesz jak to mogło wyglądać. To nie przypadek tego co się dzieje u ciebie to znak ktory nalezy pielegnowac "A on wtedy rzekl, niech sie stanie wola nieba, niech na probe zostana wystawieni ci ktorzy chca miec nadzieje, a stanie sie zadosc stanie sie realny poploch zdarzen z przeszlosci i oni sami dosiegna tego co dosiegli inni" - Ks. Lukasza frg 11, w. 3
docentrb - 31/10/2017 19:48:51
Tak jak wspomniałeś, "coś lub ktoś" pisze scenariusz wydarzeń. Nie mamy na to wpływu. Moja znajomość z Paulinką i Kornelką też zaczęła się od " przypadku" tyle, że późniejsze różne zbiegi okoliczności, trafy czy widocznie tak miało być, raczej potwierdzają tezę o napisanym z góry scenariuszu. Nie miejsce tu abym opisywał to dokładnie. Wyraziłem kiedyś nadzieję, że odwiedzę ogrody Dziewczyn. Dalej w to gorąco wierzę i może wtedy będzie okazja porozmawiać o " zbiegach okoliczności". Scenariusz z 12 maja zakładał tak tragiczny koniec. Zapięte pasy które w innych warunkach ratują życie, tam były wyrokiem. Paulinka nie mogła nic zrobić, bo " coś, ktoś" tak postanowił/o. Twój przypadek miał nam to unaocznić. Tu nie liczył się wiek kierowcy, czas posiadania prawo jazdy, prędkość, stan techniczny pojazdu, brawura itp. Ty miałeś przeżyć i miałeś poznać tą sekundę. Pozdrawiam. ps. Codziennie jestem myślami z Paulinką, Kornelką i Markiem...
Photoblog.PRO rudedamien - 01/11/2017 0:12:40
Dziękuję za te słowa, absolutnie się z nimi utożsamiam....

arek - 31/10/2017 16:51:23
światełko pamięci dla dziewczyn jutro ich Święto
everytime - 26/10/2017 18:44:05
A byłeś już tak blisko......... dokładnie rozumiem to co czujesz

Najnowsze wpisy

9 rocznica odejścia

 

Dwadzieścia Dziewięć Lat

 

Pierwszego Listopada 2018

 

Paulinka - 12 Maja

 

To nie był przypadek

 

28 Urodziny Paulinki

 

Pierwszego listopada 2017

 

Wpis rudedamien

 

Wszystkie wpisy