Photoblog.pl

Załóż konto

 

2011/09/21   

 

« następne   poprzednie »

Całe dnie siedze przed komputerem, pracuje i odpoczywam na przemian. To śmieszne, bo na dłuższą metę bardziej męczy mnie to odpoczywanie niż praca. Bo to droga nie w tym kierunku. Zupełnie, jakbym wchodził do góry po schodach, które jadą w dół. To nic, przecież zawsze mogę się odwrócić i jechać do góry. I na ten moment właśnie teraz czekam.

 

Szkoda mi każdej godziny, zacząłem czuć to jak trwonie czas zabijając coraz to kolejnych wirtualnych żołnierzy. Dużo strzelam, lecz nie tym Działem co powinienem. Przez to czuje, jakbym wypełniony był kupą i rzygami. Po prostu siedze, drętwieje mi dupa i mi zimno, bo otworzyłem okno. Nie chce mi się ubierać, bo pracuje i męcze się przy wciągającym odpoczywaniu. Kurwa, jakie to chore!

 

To nic, jeszcze osiem godzin i wróci ona. Ahh, tak, będe mógł się przytulić, pośmiać, porozmawiać. Zapomnę dokładnie o wszystkim. Odżyje na nowo, stane się Peterem Parkerem zamiast Spidermanem. Kocham ten stan i kocham tą osobę, która żyje ze mną i we mnie przez cały czas. Mam ją na co dzień, a tęsknie jak cholera. Uwielbiam ją, potwornie. Żyje mi się teraz prześwietnie, z tymi wszystkimi marzeniami, mimo wszystkich porażek i żali. Wspaniale.

 

Łona- To nic nie znaczy - takiej muzyki powinni uczyć w szkołach.

3 komentarze
mamidentyczniejakty  - 26/09/2011 13:36:15
Lubie Twoje notki cepie !:)
mamidentyczniejakty  - 26/09/2011 7:58:12
jej;)
oksytocyna  - 22/09/2011 18:59:00
chcę tu coś napisać, bo to trafiło we mnie.
ale nie widze sensu tu coś pisać, skoro i tak ty wiesz...

Najnowsze wpisy

7
Zawsze i wszędzie

 

o dniu urodzin.

 

Wpis ramzesmind

 

23
Wpis ramzesmind

 

20
Wpis ramzesmind

 

Wpis ramzesmind

 

Wpis ramzesmind

 

Wpis ramzesmind

 

Wszystkie wpisy