Photoblog.pl

Załóż konto

Słodkie przepisy na cały rok! 

2020/11/10   

Na razie nie wychodzę z lasu

« następne   poprzednie »
Na razie nie wychodzę z lasu

Dawno temu wróciłem do wypisywania tutaj swoich wypocin i od tamtego momentu to kontynuuję. Stało się to wówczas, gdy przechodziłem ciężkie katorgi w swoim ówczesnym związku, ale nie potrafiłem wyjść z tego układu. Zamiast tego szukałem wsparcia - i odnalazłem je w R., koleżance z roku. Z biegiem czasu przerodziło się to w moje największe w życiu nieszczęśliwe zakochanie. Dlatego to karygodne, że w ostatnim wpisie nie wspomniałem nawet o naszym pierwszym od sześciu lat spotkaniu. Przez cały ten czas czułem gdy ona miała problemy. W końcu i ona zaczyna odważniej kierować swoim życiem. I przez te lata miała nadzieję, że tym razem ona znajdzie u mnie wsparcie. Mimo tak długiego czasu nadal jesteśmy sobie bliscy.

 

Kościół łaciński w Polsce chyba już zasadniczo spadł z rowerka. Nie mówię, że jakoś bardzo mnie to cieszy, ale też sami sobie są winni. U nas też są różne patologie, ale problemem łacinników jest to również, że są jednym z najbardziej sklerykalizowanych wyznań, a przy tym od stuleci już zaangażowanym w budowanie raju na ziemi w przekonaniu, że prawa państwowe powinny być stanowione w oparciu o wytyczne biskupów i papieży. Zatem właśnie - gdy mówimy "Kościół" tak naprawdę myślimy "biskupi". Nawet ostatni sobór nie był w stanie zmienić tej powszechnej optyki. Dodatkowo niedawna sytuacja z powołaniem komisji ds. pedofilii i uwaleniem ks. Isakowicza-Zaleskiego pokazała jak mocno w tym kraju splecione są episkopat i rząd. Dzięki temu oba obozy kompromitują się teraz nawzajem. Kaczyński stawiając na wartości katolickie przegrywa wszystko, skoro Kościół katolicki nie jest już w stanie legitymizować żadnych wartości. Rozsądna prawica zamiast popijaw z biskupami powinna była zastanawiać się nad jakąś alternatywą, szukać źródeł wartości innych niż katolicyzm. Niestety jesteśmy w Polsce. Społeczeństwo laicyzuje się coraz szybciej. Obyśmy nie musieli tak jak Zachód powtarzać eksperymentów z legalnym cp, zoofilią czy eutanazją dzieci. Jeśli jednak popłyniemy w tę stronę, to warto by konserwatywna prawica - do której sam się zaliczam - pamiętała, że istniał kiedyś ktoś taki jak kardynał Dziwisz czy wicepremier Kaczyński. Doceńmy ich wkład w ostateczny rozkład dziedzictwa największego z Polaków, kremówkarza, zbrodniarza wojennego z Wołynia.

 

Co do zdrowia to nie robię testu jednak. Czuję się coraz lepiej, ale tak czy inaczej oczywiście wycofałem się na samoizolację. Dzisiaj w nocy obudził mnie potworny kaszel, teraz znowu mam mdłości. Od przedwczoraj minęły w końcu bóle mięśni. Tymczasem różne osoby z mojego dawnego pseudoartystycznego towarzystwa nagle zaczęły się interesować jak się czuję i tak dalej. AC jest ciekawa czego ode mnie chcą i co się dzieje, ale ja jakoś nie mam ochoty odnawiać pewnych kontaktów. Raczej cieszę się, że mam to za sobą.

 

Co oczywiste zatem, status spraw damsko-męskich znów utknął w miejscu. D. po miesiącu nadal powoli zdrowieje. Teraz dodatkowo ja jestem chory. Gdybyśmy nawet byli zdrowi, to do żadnej wege restauracji i tak nie mielibyśmy jak pójść. Zostaje spacer. Ale to raczej też wkrótce odpadnie.

 

NP: Nhor - A Heart of the Growing Cold

1 komentarz
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika radogost.
eugem  - 10/11/2020 20:55:27
Twój tekst niezle wkomponował się w tę ciemną część fotografii.

Najnowsze wpisy

Och

21/03/2021 13:09:10

Primavara

19/02/2021 20:34:37

POV: facepalm

01/01/2021 12:48:32

Idzie zima!

10/12/2020 20:26:18

Na razie nie wychodzę z lasu

10/11/2020 14:53:04

Wyszedłem z lasu

05/11/2020 20:13:15

Siedzę w lesie

02/10/2020 10:14:14

Hehe bo wiecie

18/08/2020 20:01:22

Wszystkie wpisy