Photoblog.pl

Załóż konto

przyleciały czarty;uwiązały mnie 

2015/11/12   

my mother was the moon

« następne   poprzednie »
my mother was the moon

znów piszę o ludziach zatopionych i tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie zaszła paskudna pomyłka i czy aby panowie ratownicy medyczni poruszając moim serduszkiem nie zadusili go przez pomyłkę; być może wcale nie byłam martwa, może właśnie w tym tkwi szkopuł - jest prawdopodobieństwo (choć będzie to przecież absurdalne), że przez te dwadzieścia dziewięć sekund żyłam. idąc tym tokiem rozumowania - to ja, topielica, lat osiem, zgniłe ciało pachnące morzem i wodorostami. jest w tym jakaś groza, jakieś ohydztwo.

kiedyś przyjdzie mi zatonąć na dobrze i być może to i lepiej.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

łowiłem gwiazdy na wędke

 

i'm negative creep and i'm stone

 

"więcej niż mięso i kości&q

 

my mother was the moon

 

[[[[]]][][][[

 

obsessive muso with no friends

 

[[[[ava inferi-the living end[[[