photoblog.pl
Załóż konto

Uśmiech wieczornego słońca

 

 

Skoro jesteś porządkiem, to dlaczego

dźwigam w sobie chaos?

Skoro przynosisz ze sobą

cierpliwość i pokój,

dlaczego tłamszę w objęciach

minioną noc?

 

Spotyka mnie świt

tak nieposłuszny i nieskończony,

że boję się własnych marzeń.

 

Senność wspina się po ścianie

długim cieniem,

na parapecie przysiadają ostatnie

w tym sezonie gwiazdy.

Kto pozostanie

pierwszy:

zmęczony wszechświat

czy przeludnione niebo?

 

Będziesz dla mnie wolnością,

milczeniem i powietrzem, zanim zasnę,

zanim postanowię wrócić.

 

Póki co, obieram słowa

ze skorupy myśli.

Zanim zgaśnie ostatnia litera,

przeterminuje się pytanie - zliczę

łzy, zliczę żar i namiętność,

z którymi wciąż walczę.

 

Pokaż mi piętno,

żebym zrozumiała, jak piękne są

czarne róże, jak bolesny jest uśmiech

wieczornego słońca.

 

Odnajdź taki drogowskaz,

który nasyci moją ciekawość,

bezcelowy krzyk.

Echo twojego oddechu wyznacza

bieg myśli.

 

Słowa usychają zbyt pośpiesznie.

Dodane 3 dni temu
52
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika plastikowegwiazdy.

Informacje o plastikowegwiazdy


Inni zdjęcia: :) anngod1421Morze natalka89rok;) virgo123Moje małe ZOO wittchen3;) virgo123Synus natalka89rokBella :* aparatka91gdZ Martusią i Zosią :* aparatka91gdTorcik mojej babci :* aparatka91gd:* beatq15