photoblog.pl
Załóż konto

Bliski moim krokom

 

 

Rozpuszczam włosy, dopasowuję

chustkę do koloru twoich oczu.

Umieram, zażywszy

zbyt pokaźną dawkę tęsknoty.

Modlę się skrupulatnie, krzykliwie -

jak należy.

 

Nie doczekam się życia, co wybiegło

gdzieś naprzód, pomiędzy zwichrowane sny.

Twój pocałunek, zadany z premedytacją,

jątrzy się niby skaza 

na policzku księżyca.

 

Jestem spokrewniona z melancholią,

która potrzebuje mnie

wbrew błędom przyszłości.

Rozpędzam się, za zakrętem czeka Bóg,

w garniturze na miarę,

ściskając w prawej ręce kłamstwo.

 

Mrok włamuje się pod powieki,

szuka namaszczenia tam, gdzie od dawna

kwitną tylko kasztanowce.

Nie przypominasz tego człowieka,

którego w tobie rozpoznaję.

Wtulasz się we łzy - zasadziło je tutaj

moje znoszone serce.

 

Zanim odszukasz zaginiony element,

a cisza odbierze ci krzyk - zatańcz

przykładnie, tak, jakby grała muzyka.

Wykreślona z almanachu nieba,

szukam cię w moim lustrze.

 

Widzę cię, odzianego w myśli.

Jesteś boleśnie bliski moim krokom.

Dodane 15 MAJA 2024
65
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika plastikowegwiazdy.

Informacje o plastikowegwiazdy


Inni zdjęcia: 11467 akcentova*** xtomaszSoczysty kwiecień. ezekh11423.06.2024a fotojurek23.06.2024 fotojurekButterfly whatyoumeantomeZycie Bazaru wittchen3Początek kiwimanjaroFiolet ... ezekh114at the gate padholder