Photoblog.pl

Załóż konto

 

2010/11/24   

Chriruria- Operacja z Gizmo :D

« następne   poprzednie »
Chriruria- Operacja z Gizmo :D

Zatem.. zatem.. Nie wiem dlaczego, ale Agata się opierdziela z wpisami. I w związku z tym, ja wchodzę do akcji.. Gal Anonim :P


Interna zakończona zaliczeniem ustnym. Było ciężko.. Pytania nas zbiły z tropu, zwłąszcza " Co to jest bezmocz" .. i tu oczy wielkości pięco złotówki i niezwykle ambitna odpowiedź, mianowicie .. " yyyyyyyyyyyy. bo to jest no yyyyy.. " Przecież nie jesteśmy na lekarskim, żeby takie szczegóły wiedzieć :D HALOOHA!


Powyższe zdjęcie jest uroczystym uwieńczeniem klinik z chirurgi z Majkelem Dzeksonem :D Przystojnym Jakobem i Gizmaczem, który nie stronił od sprośnych żartów podczas rozcinania jelitka :D


Odbywał  się tam również  konkurs taneczny na korytarzu.

" - Ale co wy Panie robicie?

   - a no nic, Bajlando tańczymy "


Poprawka pediatri:

Trapiące słowo pt. "skrobawica" nie dawało nam spokoju. Zatem, wyszłyśmy na korytarz główny szpitala i pytamy pierwszej napotkanej białokitlowej kobitki

" Proszę PAni, bo my zaraz piszemy zaliczenie, a nie wiemy co to jest "skrobawica". Pomoże nam Pani?!".

Kobieta z czepkiem na głowie: " Przykro mi , ale nie mam pojęcia co to takiego.." <pokerfejs>


Przyszła Ulka.. Torby zostawione w jednej sali. My podążamy do drugiej, gdzie ku naszemu zdziwieniu Ula zapodała testami i wyszła... ! grupa, nas 7 i 7 kartek przed nami. Pierwsze pytanie " hhmm.. przejdźmy do drugiego...", pytanie drugie " nie no następne może będzie lepsze", trzecie " k****", następne słowa zostały ocenzurowane.


W przypływie zirytowania i nie znania odpowiedzi, na jakże skomplikowane pytania- zapadla decyzja. Decyzja krwawa i beszczelna. Wyciągnięcie komy i wykonanie telefonu pomocnego do przyjaciela, którym okazała się Halina, posiadająca moc książkową i niezwykłe zdolność w wyraźnym czytaniu treści książki i cierpliwość powtarzania :P :D

Zatem udało się.. Napisane... 15 minut, Halina podyktowałA wszystko co było możliwe.


Dzień następny Dzwonimy do Uli-Zgaduli.

" To była praca grupowa, spodziewałam się lepszych odpowiedzi..."

łat de fak?! się pytam. Chyba nie korzystała z tej książki co my :D:D Ale kończąc ten sporny temat - zdały wszystkie na 3


Od jakiegoś tygodnia panuje u nas nowa moda :D Podkradanie wszystkiego wszystkim na wszystkim :) Każda rozpoczęta przerwa zaczyna się od słów ( przeważnie Wery, bo jak wiadomo ona zawsze musi coś zgubić ) " GDZIE JEST MÓJ TELEFON, GDZIE JEST MÓJ PORTFEL.." .... po czym rozglądając się na sali.. panuje totalny pokerfaces :P :D I oczywiste, że niekt nie wie, gdzież to ona i w którą dziurę włożyła swój czarny skarb o imieniu Nokiacz

Kradzieże telefonów, zmieniami dzwonków np. Justin.B jest już normą na naszym elitarnym kierunku.



Jest kolejne postanowienie, zainspirowane Panem Promocyjnym Zdrowie( 9/10 , bo jest władcą pierścienia) JEDZIEMY DO TANZANI NA MISJĘ ooo mamo :D


i na koniec HALO DZIADZIA




3 komentarze
ikit - 26/11/2010 20:41:03
I czy nie masz np. tabletek antykoncepcyjnych w portfelu
Lub czy nie masz na dzwonek ustawionego JB <3 yeahhh mean :D
ewfrankowa  - 26/11/2010 16:26:11
hahaha :P ale należy sprawdzić wcześniej czy w portfelu są Twoje dokumenty :) tzn dowód osobisty itd :)
ikit  - 25/11/2010 16:33:44
Kochany Sesylek :P

Najnowsze wpisy

LAMA

08/12/2010 18:33:06

Chriruria- Operacja z Gizmo :D

24/11/2010 16:32:06

Robił ktoś notatki z interny?

10/11/2010 20:26:40

i weekend!

05/11/2010 16:40:59

Chamski gwałt jesiennej depresji

03/11/2010 16:59:10

To zaczynamy!

29/10/2010 20:39:35