Photoblog.pl

Załóż konto

War mode

Dodane 13 MAJA 2022 ze strony mobilnej , exif
Wyświetleń: 566

No dobra jakoś pierwszy kryzys przeszedł.

No niekoniecznie przeszedł bo kurwa nadal trwa.

Trzeba walczyć o swoje, nawet jak się popełni mniejszy czy większy błąd.

 

Nie pozwolę by osoby, które nie mają swojego życia rozliczały mnie z moich własnych błędów.

Nie pozwolę by osoby postronne wypowiadały się na temat moich uprawnień.

Od pierwszego jest najwyższy byt gdy już ziemska droga się skończy.

Od drugiego jest szereg lekarzy w tym psycholog, orzecznik i cała procedura prowadzona przez Policję oraz wydzielone do tego WPA. Decyzję o przyznaniu numeru POF podejmuje wiele osób a nie jakiś tam cywil.

 

Tak jak w poprzednim wpisie.

Mam dośc wielu rzeczy.

Mam też dość wszelkiego rodzaju plotek, bajek, oszczerstw i innych nieprzyjemnych sytuacji.

Niektóre z legend niestety są prawdziwe.

Niektóre niestety dla twórców tychże nikłej jakości dzieł wyobraźni nie.

 

Poniosłem konsekwencje swoich ostatnich czynów.

Zdrowie wyjątkowo dosadnie to odczuło.

 

Puściłem trochę krwi do oceanu niczym ranna foka.

Pewien rekin chciał jej więcej.

Szkoda tylko, że ten rekin to zwykła płotka kiedy ofiara stała się drapieżnikiem.

 

Nie będę tutaj się wypowiadał ani osobowo ani bezosobowo.

Po prostu przemilczę temat i wstrzymam się od mniej czy bardziej osobistych wycieczek.

Po prostu podejmę kroki na drodze administracyjnej jeśli nadal będę bombardowany krzywymi zagrywkami.

 

Jedyne co zawrę jako zamknięcie sprawy bo mimo całego gówna jakie ktoś mi jawnie robi sam nie wyciągam publicznie syfu o jakim wiem a mógłbym powyjmować takie króliki z kapelusza, że nie starczy miejsca na scenie.

 

A teraz sprawy przyjemne jak na piątek 13.

Co prawda dzień się nie skończył i nie ma co mówić hop do 23:59.

Jednak stan na pisanie notki czyli okolice 20:55 bo trochę mi jeszcze zejdzie jest zadowalający.

 

Rzekłbym bardzo.

Przede wszystkim jeszcze jakoś funckjonuję a biorąc pod uwagę stan zdrowia wręcz odwrotny do tego co widać na zdjęciach to już coś.

 

Bardzo ale to bardzo w chuj dziękuję osobom, które zainteresowały się tematem w inny sposób niż zaspokojenie ciekawości.

Przede wszyskim wspomniana tu u kogoś niestety za chuj nie pamiętam u kogo E., gdzie stanąłem w obronie.

Całe szczęście z żadnej kombinacji cyfr nie musiałem korzystać.

Dziękuję osobom, które zoostały, nie zawinęły się.

Nie wiem czy te wszystkie łapki były bo były czy jak kiedyś pisałem była to forma zaznaczenia "nie jesteś sam".

Teraz wiem, że wcale nie taki samotny wilk.

Odzew również na kanałach prywatnych był ogromny.

Więcej niż 0 to i tak dla mnie coś wielkiego.

Nwet nie wiem co więcej tu napisać.

Dodało mi to ogromnego kopa do przodu.

Kopa, żeby nie być ofiarą a wrócić do wewnętrznego drapieżnika.

Dziękuję.

 

A teraz wisienka na torcie.

Trochę smutna bo uświadomiłem sobie, że nie licząc rodziny w domu nie mam życia.

Coś poćwiczę z muzyką, coś pogram, posiedzę z małym ale całe życie toczy się w domu.

Mam w sumie tylko służbę.

Tylko mundur.

W nim wychodzę, w nim wracam.

Większość wspomnień - praca czy to jedna czy druga.

Plus taki, że podjąłem decyzję i spierdolę do cywila szybciej niż chciałem więc mogę stracić swój papierek.

I bez niego mogę pełnić obowiązki biurowe jak widać.

 

No i do tego zmierzałem.

Miałem do wykonania 4 dość ważne dokumenty w 2 dni.

Coś co robi się około 5/7 dni na jeden.

W 3 dni zrobiłem 2.

Zajazdem jak chuj, jeszcze nie doszedłem do siebie ale było warto.

Ilość pracy, jaką w to włożyłem przyniosła efekty lepsze niż myślałem.

Nie mogę wdawać się w szczegóły ale mówiąc krótko: znowu uratowałem dupę i to tym razem więcej niż jedną.

Mogę śmiało zaśmieszkować, że zostałem specjalistą do spraw spierdolonej roboty.

Oczywiście poprawiania.

Sam bezpiecznik kontrahenta był zadowolony.

I to gość, który jest takim samym służbistą jak ja.

A to już coś.

 

To też dało mi światełko w tunelu gówna w jakim jeszcze pływam.

 

Ale wyjdę z tego.

 

Tak jak Onizuka chciał byź najlepszym nauczycielem w Japonii.

Swoją drogą polecam Great Teacher Onizuka. Wiele się z tego nauczyłem (z napisami lepsze tłumaczenie).

Muszę do tego wrócić, pogubiłem się w wielu sprawach, powoli powoli wracam na właściwą drogę.

Wracając.

Tak jak Onizuka tak i ja chcę być najepszy.

Nie jako nauczyciel w szkole, jako nauczyciel życia dla swojego syna.

Pokazać, że błędy można naprawić.

Szczerą i ciężką pracą i to nie zawodową.

 

Zapomniałem dodać kwestii użycia apteczki.

Musiałem zebrać informację, żeby opisać stan faktyczny.

Niby nic wielkiego.

Podejrzenie złamanego palca.

No to usztywnianko.

I częściowo miałem rację.

Na szczęście tylko pęknięty jednak unieruchomienie go było dobrą decyzją.

 

Nie poddam się choćbym miał w czasie tej walki zjechać na zawał.

Bałem się, że nic po sobie nie zostawię.

Zostawię i to nie coś a kogoś.

Bałem się, że skończę jako idealny okaz zezwierzęcenia.

Walka trwa.

O powrót do normalności.

 

Delinquent Habits - Last Men Standing

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika pamietnikpotwora.
enlivenedangel Zwykle niewiele się odzywam, ale łapki wsparcia zawsze!
14/05/2022 10:19:52
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Yay
14/05/2022 11:14:34
tasteofinnocence Powiedziałbym, że Ci serce je*nie od tych Monsterów, ale dla mnie to też jedyne energetyki, które mi smakują
13/05/2022 20:55:16
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Już można powiedzieć, że raz j*bło. Jak widać niedostateczenie mocno.
13/05/2022 21:19:49
tasteofinnocence Nah, też śledziłem całą sytuację. Płotka porwała się na rekina, teraz się wycofała i dała świadectwo tego jak mała jest. Pie*dol aferzystów
13/05/2022 21:21:04
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Zacząłem cenić sobie spokój bardziej niż kiedykolwiek.
13/05/2022 21:32:49
tasteofinnocence Oj, ja też. Inwestycja w siebie i bliskich, ale nie w drama queen
13/05/2022 21:40:26
Photoblog.PRO pamietnikpotwora No i cacy, że się zgadzamy.
13/05/2022 21:41:24
barma Dużo sił. Powodzenia!
13/05/2022 21:21:28
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Będą potrzebne.
13/05/2022 21:33:36