photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 9 SIERPNIA 2017

Cytaty.

Ja w życiu nienawidzę jednej rzeczy. Nienawidzę zasypiać bez słowa przepraszam. Z mojej strony. Nienawidzę tak zwanych cichych dni. Nie pamiętam, czy u nas kiedykolwiek taki dzień się zdarzył. Jeżeli zawalę, to ja nie mogę tak po prostu zasnąć, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że leżymy razem i śpimy koło siebie bez słowa przepraszam".


Każdy zasługuje na drugą szansę, nieliczni także na trzecią, czwartej nie dawaj nikomu.


Znasz to uczucie, że jesteś w jakimś miejscu i pytasz sam siebie, co tu robisz? Ze mną jest tak cały czas, skręca mnie, żeby sobie pójść. Z każdego miejsca, w którym jestem, do innego. To nie ma końca.


 Każdy ma przynajmniej jeden dobry powód, żeby się zabić.


Jest mi smutno. Tak najzwyczajniej w świecie czuję, że jest mi bardzo smutno, jak chyba jeszcze nigdy. Albo może przykro, nie wiem. Możliwe nawet że i smutno i przykro. Smutno z przykrości, przykro ze smutku. Nie wiem czemu. Mam takie wrażenie, że wszystko się zmieniło jednocześnie zostawiając wszystko na swoim miejscu. Mam taki bałagan w tym całym porządku. Te sprzeczności nie są dobre i jestem już nimi zmęczona. Mam dobry humor na zewnątrz, kiedy coś mnie po prostu rozwala od środka. Nie jestem już nawet zła na siebie, na nikogo, nie czuję takiego buntu, który muszę na kimś wyładować. Tak sobie myślę, że chyba sama nie wiem co czuję. Jest mi po prostu źle, tak od wewnątrz. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, czy to psychiczny, czy bardziej sercowy stan. Może oba. Może żaden. Może mi się wydaje? Mogłabym powiedzieć, że chciałabym, żeby to się zmieniło, ale to działa w dziwny sposób. Teraz też się przecież zmieniło, a wszystko jest takie samo. Może tylko poza mną. Mi jest przecież smutno. Tak smutno nie było mi chyba jeszcze nigdy.


Jak patrzysz, to zobaczysz, że i ty, i ja jesteśmy w dupie. I jesteśmy dorośli. Dorośli, czyli sami.


Ona jest jak morze. I kiedy bywałem czasem w kłopotach, kiedy piłem za dużo albo kiedy robiłem komuś krzywdę, to szedłem potem do niej i byłem z nią i znów czułem się jak ktoś, kto wyszedł z czystej wody. I to tylko było dla mnie ważne.


Gdy spotykasz wreszcie tę jedyną osobę, z którą pragniesz spędzić resztę swoich dni, zaczynasz marzyć o tym, by reszta twoich dni rozpoczęła się jak najszybciej.


I potem, dużo później, zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli i możesz wlać w tę dziurę bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja.


Wszystko co nie zostało do końca przecierpiane i rozwiązane, powraca.


Wie pani, jak to jest, kochać kogoś tak bardzo, a potem patrzeć, jak odchodzi?

Informacje o opowiadaniazsercemx3


Inni zdjęcia: powieści poetyckie locomotivSliczne drzewko:* patrusia1991gd200 wpisów natalka89rok:) natalka89rokPajonk svartig4ldurJa :* patrusia1991gdZ przykaciolka :* patrusia1991gdJa :* patrusia1991gdKolory wiosny.... helmanWio helman