Photoblog.pl

Załóż konto

 

2014/11/14   

 

« następne   poprzednie »

a dziś coś mojego. :) 
p.s ta historia jest prawdziwa. :)
dobranoc. :*


Kiedy dwa lata temu niespodziewanie wpadłeś do mojego życia nie wiedziałam jak potoczy się nasza historia. Wtedy liczyła się chwila i fakt, że to nie mógł być zwykły przypadek, iż poznaliśmy się właśnie tego dnia. Nie chciałam na nic liczyć, wolałam po prostu cieszyć się Twoją obecnością. Rozkoszowałam się wszystkim, co dostawałam od Ciebie, miałam wrażenie, że latam na chmurce siedem metrów nad ziemią. Wszystko szło tak dobrze, nie wiem czy pamiętasz jak szczęściem przebijaliśmy wszystkie ciemne chmury, jak pozbywaliśmy się zła, które kiedyś wtargnęło w nasze istnienie. Wiele osób zazdrościło nam siebie i podziwiało naszą niezłomność kiedy wszystko wokół utrudniało nam życie i sprawiało, że nie mogłam mieć Cię przy sobie. Przetrwaliśmy chwile rozłąki, niezgody i zagubienia. Mieliśmy w sobie coś co zawsze kazało nam walczyć i być tylko dla siebie. To było tak piękne kiedy mówiłeś, że tęsknisz już od momentu kiedy znikałam w drzwiach autobusu mzk i odjeżdżałam, jak dotykałeś moją twarz i szeptałeś, że przynoszę Ci szczęście. Idylla trwała, miłość rosła w moim sercu, a płatki śniegu pokrywały nasze włosy kiedy wracaliśmy do siebie po każdej rozłące. Mijały tygodnie, a ja przestawałam bać się życia, bo miałam przy sobie Ciebie i wierzyłam, że to my tworzymy coś wspaniałego. Nie wiem dlaczego, ale właśnie chwilę później coś zaczęło się zmieniać. Czułam jak pękają wszystkie nici, które wcześniej tak ciasno trzymały nas przy sobie. Tworzył się dystans, a ja zaczęłam się gubić i nie wiedziałam co robić. Serce poczuło, że może Cię stracić. Z wszystkich sił starałam się Ci pomóc, walczyć o nas, ale za każdym razem odbijałam się od ściany. Nie wytrzymaliśmy, ostatnia nitka pękła, a wraz z nią moje serce i wszystko inne co nosiłam w sobie. Dopiero wtedy zauważyłam, że cały świat może zniknąć wraz z jedną osobą, że można umierać i żyć równocześnie. Zostałam sama i nie wiedziałam jak żyć, nie powiedziałeś mi co robić kiedy nie będzie już Ciebie, nie poradziłeś dokąd pójść i skąd brać siły. Nie było nikogo kto mógłby mnie uzdrowić, mijały więc miesiące pustki, cierpienia, tęsknoty. W pewnym momencie poczułam jakby minęła już wieczność bez Ciebie. Minęły dwa lata, nadal czuje się tak samo, tak jakby zabrali mi cząstke mnie, Nadal tęsknie, strasznie źle mi z tym, że od ostatniego " do zobaczenia" nigdy więcej się już nie zobaczyliśmy ...

1 komentarz
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika opisynafblx3.
zyciedziewczyny  - 14/11/2014 21:35:23
Super! :)

Najnowsze wpisy

Wpis opisynafblx3

26/11/2014 20:16:17

Wpis opisynafblx3

23/11/2014 18:47:34

N.

22/11/2014 21:19:03

N.

19/11/2014 16:32:42

O.

18/11/2014 19:34:34

SPRAWDZAMY OBECNOŚĆ

16/11/2014 22:04:55

Wpis opisynafblx3

16/11/2014 21:09:08

Wpis opisynafblx3

14/11/2014 21:27:09

Wszystkie wpisy