"My przez całe życie chowamy jakieś rany, jakieś straszne zadry, ukrywamy to nawet przed sobą przed sobą ,ze to było bo musimy jakoś żyć, iść dalej. [...] I okazuje się ,że wszystkie nasze sztuczki i zabiegi i kłamstwa i samokłamstwa żeby to ukryć co nas straszliwie boli nagle wszystko to pęka jak puszka Pandory i my zaczynamy mieć łzy w oczach..."