'Czasami czuję po prostu, że krzyczę sama na siebię.
Kiedy spacerowali, kiedy byli razem,oddychała jego oddechem, dlatego ilekroć się rozstawali w jej płucach pozostawała bolesna pustka.Ty pragniesz tylko ogarnąć życie. Ja nieodwracalnie. Każdego dnia. Szukam czegoś więcej.Czegoś z głębi duszy. Masz wszystko czarno na białym. Nareszcie, i zarazem raz na zawsze.Bo nie mam sił, chęci i czasu, czekać na kolejne "zawsze".Sam przyznaj, uwięził Cię czas. Dziś jest za późno by naprawiać wczorajsze błędy. Może brak sensu,stał się jedynym sensem.? Może.. Wokół pełno szarych ludzi.Uśmiechasz się jak dziecko. Szukałeś, szukasz i będziesz szukał dalej. Dziś takżesię uśmiechniesz. Być może na widok wspomnień.?Nie chcę znów czuć że to było etatowe życie. Etatowa Znajomość. Etatowe uśmiechy.Tymczasowe.Błąd. Co jest błędem.? Brak zaufania. Zastopowanie w wyrażaniu emocji, myśli.Może nie wszystkich. Ale każda kolejna kieruje się w stronę większości.Nie chcę za Tobą gonić. Gdy za chwile dogoni mnie rzeczywistość. Najwidoczniej dane nam było żyć w innym tempie. W innym świecie także. Zmiana mogłaby źle wpłynąć na dalsze życie. Niekorzystnie. Niepotrzebnie. Chcę Ciebie pamiętać takiego jak jeszcze 60 minut temu. Gdy nie było za późno.Takiego, bez kłamstw. Była 23:09. Mimo, że wciąż w Ciebie wierzę, nie czekaj.