Photoblog.pl

Załóż konto

lilka-medytacje;) 

2012/12/15   

Marsze i pochody...

« następne   poprzednie »
Marsze i pochody...

(choć w tematykę polityczną z reguły się nie wdaję, dziś od tej zasady dyspensę sobie przyznaję)

 

Marsze i pochody... barwne korowody...i chocholi taniec... a daty najlepsze na to świętowanie to 11.11 i 13.12 jak zwykle zawłaszczane ...przez jedynie słuszną "prawilną" prawicową stronę i ich "prawdę"...

 

A ja mam już serdecznie dość zgraji szerzącej defetyzm, czarnowidztwo, kwękolącej i wznoszącej litanie narzekań albo bezrozumnie straszącej wyimaginowanymi niebezpieczeństwami lub rozsiewającej herezje - jako to by Matczyzna nasza była jedynie "jakby wolna" - otóż dla tych, co nie uważali lub zaspali na lekcjach historii - Polska od '89r. i historia obiektywna - a nie pisana pod dyktando polityczne - jest co do tego zgodna - jest NIEPODLEGŁA - a jeżeli ktoś obrzucając innych swych rodaków stekiem kalumni utrzymuje kłamliwie, że jest inaczej - to tylko dowód, że jest zwykłym, obrażonym na demokrację człowieczkiem...bo "większość źle wybrała" ???...tzn. nie te opcję, którą mniejszość by sobie życzyła - choć ta mniejszość już miała swe 5 minut i nic dla dobra kraju nie uczyniła - a teraz zamiast konstruktywnym programem zaskoczyć, który każdą opcję do zwycięstwa może poprowadzić woli kwękolić i straszyć...i to czym - wybraną legalnie obecną władzą...no śmiech na sali...

 

Nie trzeba straszyć, bo naród to nie gromadka bezrozumnych dzieci, co to się byle baba jagi przestraszą...należy działać na rzecz dobra kraju i nie dzielić, ale łączyć a wówczas ludzie sami wybiorą.

 

W RP wiekszość wybrała i głos jej należy uszanować zamiast się obrażąć i wolę swego narodu - najwyższego suwerena podważąć - jako i organy konstytucyjne państwowości strzegące...trzeba wykazać pokorę nad wyborami większośći i spróbować wygrać elekcję przedstwaiając konstruktywny program, a nie banialuki opowiadać" o ciągłej komunie i więźniach politycznych"- ot np. sławetny Staruch bo to farasa jakaś...

 

A jeżeli ktoś woli tupać nóżkami i obrażać się na demokrację i wolę większości podważać za nic mając wybór suwerena - śmiąc uzurpować sobie rolę "bojownika o wolność kraju uciemiężonego" przez iluzorycznego okupanta, a na domiar podważa, że Polska jest wolnym krajem - a zatem jednocześnie depcze i przekreśla dokonania tych, którzy w istocie walczyli słysząc świst kul na froncie obu wojen światowych, czy jako opozycja walczących z ordungiem sowieckim do upragnionego czerwca '89r. jest zwykłym tchórzem. Każdy kto na te świetości się porywa i niby ten chochoł motłoch za sobą w bezrozumnym tańcu zniszczenia porywa... jest tchórzem i działa przeciw swojej Ojczyźnie.

 

A jeżeli kogoś ta nasza rzekoma demokracja aż tak uwiera i jest aż tak żle, jak za czasów PRL i nic się nie zmieniło - to można popróbować wyjazdu i np. wzorców białoruskiej - "tekturowej demokracji" - atrapy urn -a ja nawet nie jako Wróż-Tadeusz mogę z łatwościa wyniki tych "demokratycznych" wyborów przewidzieć. Mam tam serdecznych przyjaciół, którzy w mig przedstawili by jak tam "uroczo i dostanio" - ciekawe, czy optyka i kwękolenie na polską rzeczywistośc by się zmniejszyło i niektórzy zreflektowaliby się w swoich fałszywych osadach, że nadal jest jak PRL . Nie zauważyłam ani systemu gospodarki centralnie sterowanej, ani reglamentacji dóbr wszelakich, ni cenzury a brak pluralizmu politycznego napewno na wiejskiej nie grozi -coraz więcej tych "nowych stworków-potworków politycznych" powstaje. Może kwękacze dostrzegli by zmiany w stosunku do PRL , zapwne jednak płonne nadzieje - te same hasełka wyuczone na wiecach powtórzą...

 

Żeby była jasność - ja nie optuje za żadną frakcją, bo też żadna z nich moich interesów nie reprezentuje, ni idei mi bliskich, tu chodzi o coś wiecej - o wzajemny do siebie szacunek i dyskusje merytoryczną oraz pracę wspólną, bez podziałów nad polepszeniem doli  tego kraju...a nie bezrozumne narodu dzielenie i negowanie wszystkiego co dobre w ludziach o światopogladzie odmiennym. W swej drugiej Matczyźnie z prawa głosu zawsze korzystam jakoże jest to przywilej, ale i obowiązek zarazem wzięcie na barki odpowiedzialnośc za wybór władzy, i choć nie zawsze wygrywa partia, której udzieliłam poparcia - to przecież na demokrację obrażać się nie będe i focha nie strzelam...widocznie się tym razem opcja nie spisała lub program za słaby...muszą bardziej się postarać.

 

By nie było, że tylko prawicy się dostało - bo zaiste im się za tę szopkę należało - Ci z lewa też zamiast poważnymi sprawami się zajmować kadzidełka wolą palić i deliberować o kwestiach błachych, a centrum z reguły czując się niezagrożone w zajętym wygodnie fotelu woli iść na przeczekanie i robić coś ważnego dopiero, gdy na horyzoncie wybory - co również chwalebne nie jest, bo pracować dla dobra wspólnego sumiennie należy przez rok cały (razy 4;) ... acz mnie ich swary i piekiełko na wiejskiej nie bardzo zajmuje, byle tylko na ulice nie wylegali z tym szaleństwem swoim, ani nie deprecjonowali dokonań poprzednich pokoleń w dziedzinie oswobodzenia Polski, bo tego już za wiele, takiej bluźnierczej retoryki na kłamstwie wierutnym opartej nie można znieść...

http://www.youtube.com/watch?v=Tb1XTIcqaa4

 (film ów niechaj będzie podsumowaniem i przestrogą)

 

- a ja cóż, wracam do świata odmieniania na lepsze - wolę na własną rękę zmieniać w tej nie zawsze najkolorowszej rzeczywistości, co się tylko da in plus zamiast narzekać na "złe rządy", czy los lub powtarzać, że "to i tak nic nie polepszy"  trwając w maraźmie...

 

A z barwnych korowodów - jedyne, które lubię szczerze to Karnawał w Rio i Owsiakomania - bo tu nie idzie o politczne barwy i swary wszelakie - ale o idee czyste i szlachetne bez retoryki strachu czy kłamstw...

 

a cel  w ulepszaniu świata osiągają najtrafniej...

 

I nie jako specjalista - kardiolog, ale najzwyklejszy człowiek radzę otwórzcie swoje serduszka na innych i na wartości przychodzące na ziemskie rubieże wraz z rodzącym się w promieniach chwały cudzie, bo w przeciwnym razie bardzo wiele stracicie... trwając w pernamentnych pretensjach do losu i zgorzknieniu - i może się okazać, że będzie już za późno na zmiane tego smutnego nastawienia, które nic dobrego nie przyniesie - i niech to będzie pointa na dziś...

 

Ps. a by nie było aż tak całkiem smutno i poważnie - oto jedna z ciekawszych akcji dzięki której można polepszyć los futrzaków... i zapewniam, że jest całkiem legalna i norm prawnych nie narusza, choć sama MAFIA się do niej przyłączyła ;) http://ww

25 komentarzy
kamadadewi  - 30/12/2012 8:16:44 z telefonu komórkowego
Wpadłam w zachwyt czytając powyższe słowa. Patyczak na prezydenta, premiera i przywódce każdego ugrupowania!! Brakuje nam ludzi w rządzie właśnie tak myślących, tam brakuje ludzi w ogóle myślących. Czasem mam wrażenie że tam bezmózgie istoty tylko są, bo jeśli kto by miał coś mózgopodobnego pod czupryną to i może coś sensownego by powiedział i uczynił, a tak tylko wojny słowne toczą jednocześnie niczego konstruktywnego nie osiągając prócz zwady. Ech...
lili575 - 30/12/2012 23:29:22
Proszę nawet nie prowokować patyczaka do takich mysli, bo choć nie skory do posiadania władzy i bogactwa oraz rządu duszyczek zacnych Czytadełek to jednak wizja panowania Polską a później Wszechświatem-by się nie rozdrabniać- jest kusząca ;))) oj namieszało by się;) toż zaraz patyczak niechybnie stając się dyktatorem Tyranem literkowym juz wszystkich rodaków umysły zamąci;) lepiej nie próbować - bo historia by tego nie wybaczyła;) a jak się rozniesie to już wogóle wyląduję na Elbie lub wyspie św. Heleny - jak jeden taki przede mną co też potrafił charyzmatycznie gadać, a skończyło się nie do smiechu;)
pozdrawiam i dziękuję za podszepty spiskowej teorii obalenia demokracji na rzecz patyczakowatej monarchii;))) Zarezerwuję jeden stołeczek dla tak zacnego doradcy;)))
pozdrawiam serdecznie w sekrecie;)))

lili575  - 17/12/2012 20:36:54
OGŁOSZENIA PARFIALNE:)) Patyczak alias "literkowy potwór" ( nie mylić z miarą objętości trunków wszelakich) zmuszony jest na czas krótki zniknąć, ale niech moje wierne czytadełka będą pewne, ze zanim Mikołaj do Waszych drzwi zapuka i gwiazdeczka rozbłysnie-jeszcze swym żartem i tyrańsko-długim tekstem błyśnie-tudziez grafomańskim rymem czętochowskim;) pozdrawiam i uśmiech zostawiam;) do przeczytania następnego..
a teraz do sterty obowiązków;)
0562  - 17/12/2012 18:31:28
Jestem pod wielkim wrazeniem czytajac Twoje komentarze ,ktore mozna czytac i zachwycac sie i nigdy sie nie znudza ,tak pieknie piszesz . Masz wielki talent ,a ja jestem twoim wiernym czytelnikiem i ciesze sie ze Cie poznalam :) Pozdrawiam cieplutko:)
lili575 - 17/12/2012 20:36:41
Mnie też jest niezmiernie miło poznać Pania i gościc tutaj tak ciepłą osobe o horyzontach szerokich i optymistycznym spojrzeniu na swiat i ludzi. I nader miło mi że komentarze moje czasmi pogmatwane choc troszke usmiechu i radości potrafia przynieśc-taki jest naczelny cel twórcy-grafomana;) by uśmiech rozsiewać. Za czas jakis postaram sie w patyczakowatym stylu znów parę zdanek sklecić, by tak zacnych czytelników nie zawieść ;) pozdrawia i snów barwnych życzę;)

0562  - 16/12/2012 10:02:50
Swietnie piszesz ; podoba mi sie u Ciebie ;) serdecznosci posylam :)
lili575 - 16/12/2012 11:25:21
dziękuję, choć to nic takiego, takie tam bazgrołkowate luźne przemyślenia-z reguły wolę pisywać w duchu OPTYMIZIONIZMU;)-a tę miłość do języka polskiego i literek składanie to zasługa jednego człowieka o sercu najcieplejszym jakie znam i głowie pełnej często najprostszych a zarazem największych prawd, które pozwalają mądrze,a przy tym radośnie spoglądać na życie;) -to wszystko dzięk mojemu dziadkowi;)

i radość mi wielką sprawia gościć w mych najskromniejszych progach tak zacną Waćpannę, o umyśle otwartym i bardzo pozytywnym do świata, innych kultur i ludzi nastawieniu...taka radość życia mnie urzeka;)
pozdrawiam serdecznie ;) i gdy tylko czas pozwoli, obiecuję będe zagladać w wyczarowany przez Panią obiektywem świat róznorodności ;)
0562 - 16/12/2012 20:02:25
Jest mi bardzo milo :) pozdrowienia dla dziadka :)
lili575 - 16/12/2012 23:29:02
z serca dziekujemy ;) i równiez usmiechamy sie i pozdrawiamy;)

michasink  - 16/12/2012 14:55:54
a są tu gdzieś Twoje zdjęcia na pb?:)
lili575 - 16/12/2012 15:16:51
ha osobiście nie uwazam sie za obiekt godny uwiecznienia-bo i na świecie milion ciekawszych ode mnie zjawisk codzennie się pojawia, a i fotomaszynka mogłaby nie wytrzymać-bo jakoś chyba mało fotolubne ze mnie zwierzę;) wolę innych na wiecznośc utrwalać niz me oblicze patyczakowate. W awatarze jest takie legitymacyjne-czarno-biale- bo portretowe zawsze w czerni i bieli robię, jedno chyba wakacyjne mam na tratwie w dziczy- jest tuż nad foto Bazyla) bo mój dobry blogowy znajomek tak mnie codziennie męczył, że musiałam mu patykowata posturę ujawnić by przestał dręczyć. Jakos na sobie nie lubie sie skupiac bo wokół wiele ciekawszych zjawisk moge zaobserwować, a zmuszać ludziki do ogladania galerii z patyczaka portrecikami nieludzkim by było;) i zajeć mnogoość oraz zacnych zwierzaków banda czasu trwonić mi na sama siebie nie pozwala ;) a Waszmości portreciki w oryginalnym niedzielnym anturażu są nader urokliwe i pozytywne;)
powodzenia w zwierzaczkowym raju;)
michasink - 16/12/2012 15:21:44
heh oj fajnie wychodzisz na zdjęciach to mogłabyś częściej się pokazać:) ja siebie nie lubię na zdjęciach:)
lili575 - 16/12/2012 15:32:21
nie nie-mając na sumieniu już dwa obiektywy oszczedze wszystkim tej wątpliwej przyjemności i gdy czas pozwoli cos bardziej uwagi godne przedstawię... ;)a Waćpana zdjęcia i dystans do samego siebie -co w dobie napuszenia i szpanu powszechnego w modzie nie jest, choć powinno-poprawiły mi humor na dzień cały-zatem jak zwykł mawiac mój mistrz "bardzo dobre sa te zdjęcia co pozytywne odczucia w innych wywołują" i tego trzymac sie będę.
No pozdrawiam raz jeszcze Wacpana, bo uciekac pora-juz mnie zaczyna podskubywać banda stwora-bo czas nakarmić moja menażerię-a gdy zwlekać będe dłużej-niechybnie sama obiado-kolacją sie stanę i mój nedzny kościec na zawsze zalegnie w zwierzątek żołądkach
bo to zgraja chodzacych prewodów pokarmowych;))) wiecznie jeść a później pieść-bo inaczej z pazurka lub gryzu-gryzu;)

michasink  - 16/12/2012 14:11:12
dodałem Cię do znajomych:) widzę że jesteś z łodzi :):), hmm co do szopa ma na imię Diego, na szopa jest metoda pewnie ;) nie trzymać go w domu::P takie zwierzaki trzyma się w wolierach bo w domu przeważnie nieciekawie to się kończy :) w wolierze szop może robić co chce nie ma tam ograniczeń:) też mam niektóre zwierzaki przygarnięte;)
lili575 - 16/12/2012 14:35:17
niezmierni mi miło;)) ja też pozwoliłam sobie tak zacnego Jegomościa wraz ze zwierzatkami wszystkimi umiescić wśród grona ludzików znajomych i zawsze mile tutaj widzianych;))) zwłaszcza że tak pozytywne osoby, pasji swej oddane to takie ludzkie promyczki, które przyswiecają i warte są poznania i zapamietania-by nie wygineły;)))
co do miejsca-obecnie zimny lodowiec skandynawski-acz z wiosna pewnie i do Polski na poprawianie świata zjadę, bo nader lubie te moja drugą ojczyznę i powraca tu chetnie...
Diego-bardzo mi miło poznac także zacnego zwierzaczka-pasuje to imię;))) bardzo jest pocieszny. No tak szopy to psotniki-i zapewne w wolaierze mają swój raj-ja miałam przez tydzień w domu-bo znajomy musiał pozalatwiac parę spraw a wiedział że ja żadnemu zwierzakowi gosciny nie odmówię i miski pełnej-zatem wybór padł na mnie i Szogun był zadwolony demolujac dom;)) i ogród;) i wszystko co sie dało;) ale bardzo go polubiłam i odwiedzam czasami;) sama mam tez zacną gromadkę -kiedyś pokażę ten mój wesoły przypytek w całej okazałosci.
lili575 - 16/12/2012 14:35:35
Jest kot-Mruczysław -powypadkowy-mial nie chodzic-a kica mi po klawiaturze i piszę razem ze mną mruczac na kolanach;) papuga Ambasador-ma chyba ze 100-stara acz nadal wulgarna;) gołąb Hiczkok;)-ofiara wypadku-skrzydło sie zrosło a on nie chce odlatywać;) krok w krok za mna chodzi, jest jeszcze Bazyl podrzucony "niechciejek" bo niszczy i gryzie na równi z szopem mimo ze to piesiątko i trójłapek pocieszny oraz Senator w stajni;)))...nielicząc innych zwierzatek przygodnie poznanych i podkarmionych.;) zatem podobnie jak Waszmość jestem zwierzolubem niepoprawnym;))) i nie zamierzam z tego wyrosnąć;)))
pozdrowienia i najcieplejszą myśl przesyłam ;)))
michasink - 16/12/2012 14:53:57
no to mamy coś wspólnego;) hmm wiesz z tego się nie wyrasta nie da się ;)
lili575 - 16/12/2012 15:02:50
oj to mnie uspokoiłeś;) to taka pozytywna wścieklizna na punkcie zwierzaczków-i na szczęście nieuleczalna;)))

michasink  - 16/12/2012 12:44:32
zdjęcie super a na temat polityki nie chcę się wypowiadać;)
lili575 - 16/12/2012 13:07:21
w politykę lepiej sie nie bawić-bo to jakby przytulanki z grzechotnikiem;))) a w zasadzie raczej nie o politykę idzie tylko o wzajemny szacunek do róznorodności światopoglądowej, bo jest sporo ciekawszych i bardziej konstruktywnych akcji na swiecie -polecam choćby tę...

http://www.youtube.com/watch?v=1quiKLMy0ng


i pozdrawiam z dzika przyjemnością zamierzajac odwiedzać Waszmości gdy czas tylko pozwoli i o radę czasami odnosnie mojej gromady wesołej stworów zapytać;)))

happybubbless  - 16/12/2012 11:50:07
na tematy polityczne się nie wypowiadam.. bo tak szczerze powiedziawszy mnie to nie interesuje.. więc bardzoo mało wiem..
tak,tak.. powinnam jako obywatelka interesować się sprawami dotyczącymi naszej kochanej Polski.
jednak ile razy oglądnę(a robię to baaaaardzo rzadko) jakieś wiadomości to widzę tylko kłótnie polityków o jakieś bzdety mało ważne, widzę polityków którzy zamiast zająć się NAPRAWDĘ sprawami istotnymi dla narodu to patrzą tylko na to żeby im-każdemu z osobna było jak najlepiej.. grzeją te swoje cztery litery na wygodnych fotelach,udają że coś robią dyskutując na tematy,które nie mają znaczenia.. robią sensację jakby byli jakimiś "gwiazdami"..
EGOIŚCI zapatrzeni w siebie...
a czyż władza nie powinna wyzbywać się egoizmu?

no więc dlatego ja też zajmuję się swoim życiem nie wkraczając na tereny polityczne, chociaż powinnam i zdaję sobie z tego sprawę bo w sumie nasze życie jest w pewnym stopniu zależne właśnie od tej jakże dziwnej polityki...
lili575 - 16/12/2012 12:23:39
Trudno w dzisiejszych czasch czuć sympatię lub nawet mieć zainteresowanie do polityki, skoro nie opiera sie ona na wzajemnym poszanowaniu różnorodności światopogladowej, wartości nadrzeędnych takich jak dobro narodu i kraju przed prywatą i wzajemnym przekrzykiwaniu się czy opluwaniu i dzieleniu rodaków na patriotów i zdrajców. Zdecydowanie parlamentarzyści wielu frakcji zapomnieli o szlachetnych tradycjach parlamentaryzmu i wzrocach jeszcze przedwojennych gdzie słuzba krajowi była zaszczytna i łączyła sie z wielka odpowiedzialnośćią za słowo i czyny. Dziś obrazki i relacje z Parlamentu smutne przychodzi od czasu do czasu w internecie śledzić-bo los tego kraju leży mi na secu, acz lepiej chyba nie bawić się w tę ich retorykę wzajemnych oskarżeń i nienawiści mowę i na własną rękę robić wszystko by jednak w kraju wszystko szło pomyslnie;) a tekst ten poświęcam potrzebie wzjaemnego szacunku i jednoczenia sie w szłusznych sprawach ponad barwami-a polityczne szopki to tylko pretekst-bo natchnieniem jako żywo być nie może cos az tak destrukcyjnego. A Ty Aduś zawsze pozytywnie patrz na świat i bądź tam mądra jak jesteś, a politykami zanadto nie nalezy sie przejmować-może nawet złagodnieją i bedą bardziej rozsadni, gdy spostrzegą że nienawiśc i dzielenie na gorszych i lepszych nic im nie pomoże.
pozdrawiam serdecznie dziękując za odczytanie tych pogmatwanych bazgrołków patyczakowych i komentarz nadobny;)))
a od dzis juz tylko pozytywnie bede pisać;) jak zwykle czynię;)))

anerinka  - 15/12/2012 17:32:38
super :))
lili575 - 15/12/2012 17:41:12
z serca dziekując za odwiedziny i pozytywne do świata nastawienie;) i takie promyczki ludzkie obym tylko napotykała w polskiej pieknej ziemi;) pozdrawiam cieplutko;)
anerinka - 15/12/2012 18:14:07
również dziękuję za milutkie odwiedziny :)) fajnego wieczoru :)

Najnowsze wpisy

What a Wonderful World...;)

 

Czytacze i czytadełka...

 

Cmoki, całuski, i dzioby...;)

 

Jest taki Dzień...

 

Marsze i pochody...

 

retoryka-patriotica

 

....

 

BROKEN SKY MACHINE

 

Wszystkie wpisy