Photoblog.pl

Załóż konto

Edguy!

Wyświetleń: 186

Jak widać na załączonym obrazku dużo się u mnie zmieniło :D

Ostatni post był trochę żewny i smutny lecz... sytuacja po kilku miesiącach diametralnie się zmieniła, nie jestem już smutna ani przygnębiona, a wręcz przeciwnie, chodzę cała w skowronkach, głównie z powodu owego pana ze zdjęcia ;)

 

Jeżeli chodzi o konie, to zdałam w końcu brązową odznakę, zmieniłam instruktora w Mosznej i jeździłam bardziej amitnie. Pokochałam ichnie koniska, a szczególnie takiego jednego wielkoluda, na którym miałam okazję jeździć, a miowicie Gradienta. Najwięcej chyba jeździłam na Finiszu, bardzo wymagającym wałachu który przyprawił mnie o obdarte ręce i parę siniaków po upadku ;) Ale miałam też okazję jeździć na Egerze, koniu, na którym odbyła się pierwsza jazda w Mosznej, która ówcześnie okazała się ogromną porażką. Miło było zobaczyć że na tym koniu jednak DA się jeździć, a co więcej - że chodzi pode mną dobrze i wygląda to przyzwoicie! Pewna klacz jeszcze skradła mi serce, mieszanka KWPN z Fiordem - Maryśka. Co prawda za jej sprawą rozstałam się z siodłem i całowałam ziemię, ale miło było znów poczuć pod sobą małego zwinnego konia :D Tak dla podsumowania, wsiadłam tam na wiele koni, różnych raz, o różnych możliwościach i predyspozycjach, a przede wszystkim wieele się nauczyłam! Jeździłam też u siebie w stajni, głównie tereny, trochę skoków, trochę oklepów :)

 

W czerwcu skończyłam swoją pracę w szkole językowej. Tęsknię trochę za dzieciakami, ale kto wie, może jeszcze do nich wrócę, nie zapeszam... :)

 

Nie byłabym sobą, gdybym nie pojechała na jakiś koncert chociaż raz w roku. I tak o to - EDGUY! Było cudownie, Tobi ma świetny kontakt z publicznością, i to jak z nami żartował... Ah! Uwielbiam koncerty, na pewno jeszcze na niejeden będzie mi dane pojechać :)

 

To tyle z takich największych nowości. Zbieram się, bo chcę jeszcze pomalować pazury przed przyjazdem mojego mężczyzny :D

 

Cheers!

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika kudelka.