wczorajsze po przyjezdzie. operacja sie udala. w sali wybudzeniowej Cas zrobila rozrube + wyrwala sobie jakies igly i rurke i cala we krwi byla. poplakalam sie jak wyjezdzalam. nie wytrzymam tyle czasu bez Mlodej. jest bardzo, bardzo zle. // dziekuje wszystkim, ktorzy mnie wspierali w najtrudniejszych chwilach. to naprawde duzo dalo. dziekuje:)