Photoblog.pl

Załóż konto

There is a killer in me... 

2010/05/03   

 

« następne   poprzednie »

kocham Kingston ;]

 

ostatni raz byłam tam 8 miesięcy temu, w noc przed wyjazdem z Londynu do Polski. Żegnałam się z miejscem i ludzmi jakbym miała juz nigdy tam nie wrócić. Życie zaskoczy Cię jeszcze nie raz :)  pamiętam jak dziś imprezy w Oceanie; ciastka z  Valerie Pattisse, ktore zachwycają samym wyglądem i które pakują Ci na wynos, jak prezent z najdrozszego sklepu jubilerskiego; powroty do domu o 4 nad ranem nocnym "one eleven"; szoty pierwszej w życiu tequili ;) Londyn ma swój klimat, nie do powtórzenia nigdzie indziej, nie w Manchesterze.

 

Cut my life into pieces
This is my last resort
Suffocation
No breathing
Don't give a fuck if I cut my arm, bleeding

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

dawno temu w Londynie :)

 

Wpis kanojononeko

 

tropem wspomnien

 

eccles

 

mcr z widoku nocnego ptaka ;)

 

Wpis kanojononeko

 

mieszkając blisko Heathrow

 

Wpis kanojononeko

 

Wszystkie wpisy