Następny fragmencik obecnych domkowych okolic:)))
Przy ulicy Stawowej (dawniej nazywanej... Miedzą),
jak sama nazwa wskazuje mieścił się dawniej staw
(jeden z czterech w bezpośrednim "centrum"
Bronowic Wielkich).
Jego zarysy można odczytać jeszcze, w sąsiedztwie
prezentowanego zrujnowanego budynku.
Jeśli wierzyć "językowi" tutejszemu jest to pozostałość
po kotłowni opalającej mieszczące się tu dawniej szklarnie
(zostały bodaj dwie chyba, z tym że słabo widoczne).
W pierwszej chwili obstawiałem, że może to resztki cegielni
przy okazji budowy "pierwszego" kościoła wystawionej
ale to raczej nie to (jedyna do jakiej się dogrzebałem stała na polu
Mikołajczyków w Bronowicach Małych, a więc kawałeczek stąd):)))
A z ostatnich "odkryć": z Wróżnej Góry przy ładnej pogodzie widać...
trzeci kopiec (po Kościuszki i Piłudskiego) - aż zaniemówiłem
jak Krakusa Kopiec w tyle za Wawelem wczoraj wypatrzyłem:)))
Spokojnego i relaksującego:)))
Ps. trzeci tydzień prackowego działania "na parę frontów", w połączeniu z dość intensywną "bieganiną"
i długofalowym załatwianiem kilku spraw na raz daje mi się jednak nieco we znaki,
stąd w najbliższym czasie mogę pojawiać się nieco nieregularnie.