Photoblog.pl

Załóż konto

IN JOY AND SORROW 

2009/11/20   

 

« następne   poprzednie »

Krem po irlandzku, czyli pyszna kawa z bitą śmietaną i whisky(?).

To na pierwszym planie.

Na drugim mój Agatk, który naiwnie myślał, że jak się schowa, że niby coś w torebce szuka, to mój cyber shoot Jej nie złapie. ;*

 

 

Miejsce akcji: Rz., kino HELIOS, 20 min, przed premierą NEW MOON.

Wnioski:

nigdy więcej na premierę.

Nauka na przyszłość:

jeśli idziesz na ekranizację jakiejś książki nie czytaj jej wcześniej. lepiej nie wiedzieć o co chodzi i się śmiać w trochę niewłaściwych momentach.

jeśli na ekranie bohaterowie się całują, wyduś z siebie westchnienie.

jeśli bohater płci męskiej zdejmuje górny fragment garderoby - piszcz. miaucz. szlochaj. rzuć się na ekran, rozdrap mu tors tipsami i zliż wszystkie kolory.

No. to by było na tyle.

 

Ale film...no nie był zły w sumie...z pustego to i salomon...tylko muzyka do bani. do zmierzchu te kawałki takie jakieś...charakterystyczne były, pasujące do scen, a te tu...wszystkie takie same...;/

5 komentarzy
hannah15  - 21/11/2009 23:02:10
my z Jadzia bedziemy piszczec prawda? xdxd łiiiii! :D:D
jadzia - 21/11/2009 18:12:19
no, wreszcie i Agata jest :)

ja idę za tydzień, zobaczymy czy w L. tez będzie piszczenie :D
ladyOrange - 20/11/2009 22:58:14
tylko N.
:)
idyotka  - 20/11/2009 22:29:01
hmm, to kiedy wynajmujemy salę kinową na wyłączność? ;D

ewentualnie jakby N. ładnie poprosił to Go wpuścimy.
I C. :D
ladyOrange - 20/11/2009 22:25:21
a ja naiwnie myślałam, że robisz zdjęcie samej szklance...

nic nie powiem o sobie.
nic.
od wczoraj moje ulubione słowa: nie ma sensu.
:D


new moon był klawy, tak jak i Zmierzch, ale lepiej by się oglądało nam we dwie w całej sali;p

Najnowsze wpisy

the end of the story

14/01/2010 23:15:59

Wpis idyotka

13/12/2009 20:35:03

Wpis idyotka

29/11/2009 20:28:54

5

29/11/2009 20:27:23

Wpis idyotka

25/11/2009 21:59:39

Wpis idyotka

25/11/2009 21:40:16

Wpis idyotka

23/11/2009 14:49:06

Wpis idyotka

22/11/2009 11:24:28

Wszystkie wpisy