Photoblog.pl

Załóż konto

Va'en aesledde, ell'ea 

2015/09/21   

the day before it fell apart

« następne   poprzednie »
the day before it fell apart

Jestem dość mocno zestresowana - na tyle mocno, że postanowiłam tu coś napisać!

But... First things first!
1. Naprawdę polecam zespół Black Foxxes - są niesamowici pod względem brzmieniowym, a teksty... Nawet nie potrafię znaleźć słowa oddającego ich teksty, bo "wspaniały" to tak jakby wciąż za mało...

2. Jak już sprawdzicie i się w nich zakochacie [innej opcji nie ma, trust me], to zapraszam również na nasz fp >tutaj<

 

          Co do moich stresów jednak, to problem jest dość prosty: w środę dowiemy się, co z tym lepszym akademikiem. Szczerze mówiąc bardzo nie  chcę się stąd wynosić, brrr. Polubiłam mieszkanie tutaj, a standard jest o niebo lepszy, niż w tym drugim akademiku... Słabo, nie? Poza tym, już chyba od przyszłego tygodnia zaczynają się rejestracje na zajęcia, a ja wciąż nie wiem co to w ogóle są studia i jakie przedmioty są obowiązkowe i czy to się samo na nie zrobi, co z dodatkowymi i czy umrę/wylecę jak coś zepsuję?! - mniej więcej. Takie trudne życie, powiadam.
Wczoraj prawie pozbyłam się połowy zębów - uratowała mnie głupota. Z dość sporym impetem wpadłam w drzwi - bluza się jakoś dziwnie zaczepiła, i - gdyby nie fakt, że prawą ręką drapałam lewy bark - dostałabym nimi idealnie w twarz. No cóż, mój stróż ma ze mną pełne ręce roboty...

 

Pan Sapkowski zniszczył mi trochę wszechświat jednym, a jakże okrutnym zdaniem [pojawiającym się pod koniec drugiej książki], aż przytoczę kawałek...:

"[...] gdy wpadł paniczyk taki jeden, jasnowłosy, wdały, ale oko złe [...]"

 Jaki, przepraszam najmocniej, kolor tego włosia?... Jak to, powiedzcie mi, Reinmar von Bielau, przez przyjaciół zwany Reynevanem nie miał czarnych włosów? Byłby, przepraszam, zbyt perfekcyjny? Ałć!

Grając w Wiedźmina odkryłam, że w swoich sprawach jestem okropnie nieobiektywna, co bardzo mnie zabolało.  Gdyby chodziło o mnie, poszłabym za Scoia'tael tylko i wyłącznie dlatego, że są:
1. uciskaną mniejszością, walczącą o swoje prawa do wolności
2. elfami

Poza tym, darzę sporą miłością Iorwetha - z tego też powodu miałam jeszcze większe obiekcje co do Saskii. Oczywiście pomijając fakt, że pomimo pięknych i wzniosłych idei, to ma ona w sobie tyle z króla, co ja z psa. Przywódca wojsk? Idealny. Przywódca kraju? Niekoniecznie...


W sumie to chyba tyle, bo za bardzo się rozpraszam! 

Miłego!

3 komentarze
kobragraphy  - 26/06/2016 14:48:39
W końcu wpisy <3 Dasz radę, akademik zawsze się jakiś znajdzie <3
inhophetaminex  - 06/10/2015 17:22:18
tylko ja mam ochotę na trochę... ''dłuższą'' zmianę :)
inhophetaminex  - 21/09/2015 14:30:31
w sumie nie pamietam, z czego sie śmialiśmy, ale widac, ze bylo fajnie. :)

Najnowsze wpisy

the day before it fell apart

21/09/2015 11:41:00

Well, hi

07/07/2015 14:42:30