Photoblog.pl

Załóż konto

MŁODE WILKI 

2014/07/09   

.52.

« następne   poprzednie »
.52.

Samolot do domu mi spierdzielił ;)

Zdjęcie zrobione na jakimś starym cmentarzu w Luton, a że jest na górce to ładnie było widać jak samoloty startują co kilka minut.

 

Dni tu pędzą jak szalone. Trzeba coś robić ze sobą, żeby pół życia nie przegapić.

 

Tak długo marudziłam, że B. sam zaczął mysleć o górach, więc wszystko wskazuje na to, że  kilka dni we wrześniu spędzimy w Białym Dunajcu <3 ostatni raz tam byłam w... 2007! 

"Skoro już nie musimy na nic wydawać i możemy zacząć odkładać to... jedźmy w góry ! " :) 

4 komentarze
spiritofthewolf  - 09/07/2014 18:57:56
o jak dobrze masz z tymi górami :) kocham góry- tam jest moje serducho :)
a co samolotów hmm... jeszcze nie tak dawno mieszkałam 200 metrów od lotniska- na początku myślałam, że mnie szlag trafi, ale po jakimś miesiącu człowiek przywyka i już nawet nie zwraca uwagi na warkot silników :)
3maj się! :)
hondablackcat - 09/07/2014 23:53:05
Na początku po przylocie mieszkaliśmy na przeciwko torów kolejowych (pośpieszne co 15 minut, normalne chyba co 30) i mechanika samochodowego, a pod spodem mieliśmy pakolską knajpę. Cisza była tylko przez 4 godziny od północy do czwartej rano, a jeszcze od szóstej rano jeździły śmieciarki i "czyściki dróg" . Do tego się NIE DAŁO przyzwyczaić. Na szczęście, po przeprowadzce, słychać tylko śpiew ptaków.
hondablackcat - 09/07/2014 23:54:15
A serducho też zostawiłam w górach, a przynajmniej jego część :) Mam nadzieje, że wszystko wypali :D

cytatowo1cytatowo  - 09/07/2014 13:22:57
dodajemy? ;** jeśli tak to dodaj pierwsza ;33

Najnowsze wpisy

.75.

 

.74.

 

.73.

 

.72.

 

.71.

 

.70.

 

.69.

 

.68.

 

Wszystkie wpisy