Photoblog.pl

Załóż konto

 

2010/05/26   

halunki?

« następne   poprzednie »
halunki?

Mówiła.

Mówiła dużo.

Potoki słów wylewały się jej z gardła

bioąc swoje jestestwo z brzucha, czy dokładniej z jelit,

w kazdym badź razie,

z dokładnością zegarmistrza omijając serce,

bo ono zostało zamknięte w sejfie,

owinięte szczelnie papierem ściernym wrazie problemu,

mającym na celu ochronę przed upadkiem

i losem kurzego jajka spadajacego na beton z 10 piętra.

 

 

Wyleczyłam się.

Sama w to nie wierzę.

Już nie tęsknie za jego głosem, zapachem, dotykiem.

Juz nie czuję bólu na wspomnienie.

dziwne... kurcze, a jednak mozliwę.

1 komentarz
jesusofsuburbia  - 28/05/2010 19:20:29
ajkon :D - ciagle licze na to ze sie nie dowie, poza tym nudzi mi sie juz troche pb po tylu latach i chyba go perfidnie porzuce pewnego dnia

Najnowsze wpisy

Orjentacja:)

19/07/2010 11:33:23

a kuku

03/06/2010 18:12:45

kruszyka

29/05/2010 12:46:58

halunki?

26/05/2010 20:03:48

koraliki

15/05/2010 18:35:39

Kawa

09/05/2010 20:52:39