Photoblog.pl

Załóż konto

 

2021/02/08   

Brak staranności

« następne   poprzednie »
Brak staranności

Wydawało mi się, że znikając stąd, zaoszczędzę czas, który będę mogła przeznaczyć na rzeczy, które zrobić "powinnam", a przecież mogę pisać sobie do folderu na komputerze. Ale zdałam sobie sprawę, że to nie to samo; być może przez to, że na dysku mogę pisać wszystko i wprost; tu staram się lawirować między tym, co mi napisać wypada lub wolno, a tym, żeby to mimo wszystko było zrozumiałe lub dało się czytać. Być może lubię mieć przynajmniej złudzenie, że ktoś to czyta. W każdym razie - zdałam sobie sprawę, że bez pisania tu - usycham. Sprawia mi to jakąś dziwną radość i satysfakcję.

__________________

Swoją drogą - od jakiegoś czasu spisywałam tu najważniejsze spostrzeżenia lub wnioski. Trochę jakby się obawiając, że kiedy już "wejdą mi w krew" to zapomnę, że to, jaka i gdzie jestem, nie było zawsze tak oczywiste i wynika z ciągłego procesu zmian. Byłam naiwna :) Okazuje się, że czytając swoje poprzednie wpisy jestem w szoku, że doszłam do pewnych wniosków. Bo... nadal nie żyję według nich, i nadal o nich zapominam...

__________________

Bardzo dużo zmieniłam w ciągu ostatniego roku. Okazało się, że daje się zmienić nawet to, co wydawałoby się, że jest integralną i nienaruszalną częścią nas samych. Okazało się, że w odpowiedni sposób można z dnia na dzień zmieniać rzeczy, których nie udawało się zmieniać... latami. Okazało się, że nadal umyka mi coś, w co przecież wierzę - że świat jest dużo bardziej złożony, niż potrafimy pojąć, a wydarzenia i "rzeczy" nie są prostym ciągiem przyczynowo-skutkowym, gdzie wystarczy nacisnąć odpowiednią kombinację przycisków dla danego efektu.

__________________

Z najistotniejszych odkryć: Jordan Peterson, Gabriel Mate', IFS, Droga Rzadziej Przemierzana, Evolutio Psychoterapia Ciałem, SiedemÓsmych.

Z najistotniejszych spostrzeżeń: rzeczywiście rację miał ten, który powiedział "nie wiesz, jak bardzo się zaniedbujesz, dopóki nie wrócisz do ustanowienia siebie, jako priorytetu".

Najbardziej dba się przecież o to, co ma dla nas największą wartość.

Nic tak naprawdę nie ma początku ani końca; nie ma jednej słusznej i najlepszej odpowiedzi; nie ma żadnego minimum jakości; sama ustalam kiedy zaczynam, kiedy kończę i kiedy uznaję, że coś jest dobrze zrobione.

__________________

LOST SE0514 - "The Variable", SE03E07 "Not in Portland".

"- Why do you find it so hard to believe?

 - Why do you find it so easy?

 - It's never been "easy".

__________________

O tym, jak to jest budzić się bardzo wcześnie rano, nie móc dalej spać i potrzebować wierzgać nogami.

O przejściu z trybu zamierania, przez tryb ucieczki lub walki, aż do trybu szukania wsparcia u innych.

O tym, że po wielu latach, w końcu zaczęłam osiągać (w pewnych obszarach) swobodę, którą tak podziwiałam i która wydawała mi się nieosiągalna. Czy to kwestia upływu odpowiedniej ilości czasu, czy zmian w głowie? A może obydwu tych rzeczy naraz?

O nauce odpuszczania; o nauce nietrzymania się tak kurczowo różnych rzeczy. (To chyba jedne z trudniejszych).

O tym, że "jeśli się spriorytetyzuje się wszystko, to nic tak naprawdę nie jest priorytetem".

O tym, że ciągle, mimowolnie, wracam do rysowania.

__________________

O niemieckim na poziomie, z którego istnienia nawet nie zdawałam sobie sprawy; o całym mnóstwie prezentacji i referatów; o skręgosłupowaniu drugiego semestru; o tym, że w końcu bardziej medycznie, niż statystyczno-elektroniczno-programistycznie; o tym, jaka byłam dumna, że te zol-żele to napisałam tak szybko; o tym, jak idiotyczne kolorowe prążki (tak jak i drabinki poprzednio) potrafiły zachwiać moją wiarą to, co dla mnie istotne; o tym, że osiągnąwszy coś, na czym bardzo mi zależało i o co się bardzo ubiegałam - zamiast się cieszyć - boję się ["Avere paura di scoprire che "non riesco a farlo" e' un problema"]; o tym, że w końcu rozumiem tych, którym się wydaje, że "zdjęcia to raptem pstrykanie", bo mi samej wydawało się, że "są tylko te dwa typy operacji skoliozy" i "to badanie jest tak proste!". Heh. O uwagach do wymiarowania i braku staranności - że potrzebowałam aż 5 lat i tych uwag, żeby zrozumieć, o kim tak naprawdę są te komentarze.

__________________

"How was I, so blind to miss you, crumbling inside?
Is it too late now to fix you? Let me make it right! [...]
'Cause if you're bleeding, so am I"

__________________

https://www.youtube.com/watch?v=HmQ2vrJbZwk jakoś mnie zahipnotyzowała

Na zdjęciu Olga z Williamem.

 

 

 

 

2 komentarze
Photoblog.PRO unikalny  - 19/02/2021 12:07:37
Wpis który generuje więcej pytań niż odpowiedzi, ale i tak lubię cię czytać :)
drobina - 20/02/2021 1:56:29 z telefonu komórkowego
Ja myślałam, że ta platforma umiera, a tu proszę - MAM KOMENTARZ! I ktoś mnie czyta! Niesamowite :D dziękuję pięknie! :)))

Najnowsze wpisy

Spensierato

03/05/2021 19:36:51

Wiedziałaś

26/02/2021 19:20:57

Brak staranności

08/02/2021 18:19:30

Myślowy ogród III (ostatnia)

20/09/2020 16:29:52

Myślowy ogród II

10/09/2020 20:27:49

Myślowy ogród

01/09/2020 20:19:41

Między radością i pracą

23/07/2020 23:14:56

Sii gentile e abbi coraggio

15/07/2020 22:29:05

Wszystkie wpisy