Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 3 LIPCA 2018
Wyświetleń: 817

Niektórzy chyba tak już mają, że rodzą się przystosowani, w zgodzie na wszystko. I nawet ich bunt jest słabszy niż pięść dziecka, bo to tylko przekora, marna gra niewdzięczników. Ale tato.. ja, nie jestem nimi. I Ty dając mi to życie, powinieneś był mnie także przystosować. Powinnam być gotowa na to, choroby się zdarzają nawet niewinnym, że na zawsze znaczy na dłuższą chwilę, że nigdy znaczy nie dziś i nie teraz. Wielkie słowa nie są wielkie, a my jesteśmy kłamcami. A ja nie umiem być kłamcą, bo potem wściekam się na siebie i krzyczę calutka i tupam nogą o ziemię tak mocno, że albo robię dziurę, albo łamię kostki. I jak to tak zaufać po prostu, jak to tak? Początki zawsze przecież są jak kwiaty, a potem więdną i tracą liście na podpisany papier "przepraszam". Nigdy nie wychodziło mi bycie z kimś poza moją własną obawą i porcelanową duszą. Więc czemu ma mi się udać wlaśnie teraz?

 

https://www.youtube.com/watch?v=I2eWcmjp680

padholder trzeba próbować, potem łkać i roztrząsać, zaczynać od nowa... od człowieczy los
06/10/2018 4:57:01
Junior divisi dziękuję, masz racje
10/10/2018 12:47:24

~fanka Naprawdę wielki szacun i podziw za to, jak pięknie ujmujesz w słowa to, co chcesz przekazać. Totalna profeska ♥
04/07/2018 22:44:14
Junior divisi Bardzo mi miło :)
10/07/2018 21:23:11