Photoblog.pl

Załóż konto

Kraina nic 

2013/03/01   

rozbrojenie

« następne   poprzednie »
rozbrojenie

Szkoda, że nie mamy większego wpływu na rzeczy w naszym życiu.

Możemy tylko podejmować działania. Tylko nasze działania. A i tak nie zawsze to robimy.

A w większości to i tak nie wychodzi. To przykre.

 

Mam tyle niejasności. Czasem myślę, że wolę ich nie rozwiewać. Ale ciekawość jest napędzająca.

A niewiedza budująca. Za to jasność jest pustką. Brak w niej wszelkiego romantyzmu. 

Po co więc do niej dążyć? Samodoskonalenie nie polega chyba na odrzucaniu tego, co w nas najcenniejsze. 

Ważna jest sama podróż, niekoniecznie jej cel. I instynktownie stajemy czasem w miejscu, żeby nacieszyć się widokami,

bo wiemy, że nasza podróż dobiega końca. 

 

Nie warto rezygnować z żadnej podróży. Straszna głupota.

 

Powinnam napisać coś dłuższego. Ale tak dużo dłuższego, żeby w końcu się napisać.

Jakąś melodramatyczną szmirę. Albo od razu dwie. I jeszcze pół, której nigdy nie doprowadzę do końca.

Będzie tajemnicą jej finał i tyle. Puste kartki. Każdy będzie wtedy mógł sobie napisać to, co chce.

Każde zakończenie będzie wtedy tak samo prawdziwe. 

 

 

Oswoić, znaczy stworzyć więzy.

Jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować.

Będziesz dla mnie jedyny na świecie

i ja będę dla ciebie jedyny na świecie.

 

Obrządek to także coś całkiem zapomnianego.

Dzięki obrządkowi jeden dzień odróżnia się od innych,

jedna godzina od innych godzin.

Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.

 

 

To tyle, co pamiętam z Małego Księcia. Nie wiem, czy wszystko jest poprawne. 

Dla mnie tak, więc poprawne.

W ogóle ostatnio dużo tych książek wraca, ale jakoś dziwnie. 

Nie lubię, jak tak wracają niepotrzebne rzeczy, a te potrzebne wcale nie przychodzą.

Sen też nie przychodzi łatwo, zupełnie jak teraz. Noc nie powinna być do spania, jakaś kompletna bzdura.

Świat w nocy jest piękniejszy, kiedy wszystko jest tajemnicze. 

Koty to wiedzą i dlatego ich wzrok jest lepszy w mroku niż w świetle.

One śpią głównie w dzień. Chyba, że przywykną do ludzi, wtedy w nocy.

Koty to w ogóle są jakieś za mądre.

Egipcjanie czcili koty, pewnie też byli mądzi. Może to koty zbudowały piramidy..

W każdym razie Egipt podupadł i przejęli go Arabowie. Nie ma już prawdziwej rasy egipskiej.

A koty wciąż są i to dużo. Może to tak działa.

Koty wyparły Egipcjan. To ma sens :D

Czy Sfinks nie ma czasem ciała lwa? (Oprócz głowy co nie).

Może tak wyglądały ówczesne 'koty'. Te, co zbudowały piramidy.

Były łebskie, jak ludzie, zwinne, jak koty i wielkie, i silne.

Na pewno tak było. Nie ma tego w książkach, ale tak właśnie było. 

Żyły sobie w ciepełku, w ogromnej piaskownicy..potem ludzie zaczęli oddawać im cześć..

Ale czemu tak potem zmutowały?

A, no przecież...Po wykonaniu swej pracy (piramidy), stwierdziły, że są zbyt leniwe, żeby rządzić światem

i podzieliły się na dwa nowe gatunki: kota i człowieka. Ale koty, obok swoich zwierzęcych atutów, wzięły też trochę ludzkiej inteligencji.

A ludzie pamiętali, żeby czcić koty, jako swych braci. 

A ci, którzy niegdyś byli wyrzutkami społeczeństwa, teraz wolą psy.

Koniec

 

4 komentarze
kwaski - 01/03/2013 18:32:40
pamietam jak ryczko kazala nam sie nauczyc tego na pamiec :DD
to było akurat przydatne
Junior czaszkadymirytmlata - 02/03/2013 17:02:57
no bez beki xd
Junior czaszkadymirytmlata - 02/03/2013 17:08:17
chociaz nie, nie przydalo mi sie to jeszcze chyba. kiedys zapunktuje

utile  - 02/03/2013 11:15:36
Super *.*

Najnowsze wpisy

raperzy zacierający ręce

 

delikatność

 

rozbrojenie

 

pijaństwo