photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Uśmiechasz się, kiedy cię całuję
Kategoria:
opowiadania :)
Dodane 11 LIPCA 2015
803
Dodano: 11 LIPCA 2015

Uśmiechasz się, kiedy cię całuję

Uśmiechasz się, kiedy cię całuję.

cz. 29

 

 

Budzę się na kanapie, w sukience, makijażu i fryzurze z dnia poprzedniego. Jest już osiemnasta. Przedawkowanie alkoholu daje o sobie znać, czuję uporczywy ból głowy. Przeciągam się i wypijam wodę stojącą w szklance na stoliku. 

-Wstałaś już- Karol odchodzi od kuchni, coś wspaniale pachnie.

-Dlaczego mnie nie obudziłeś? Pomogłabym ci przy kolacji. 

-Należał ci się odpoczynek, zasnęłaś mi na rękach- uśmiecha się i całuje w czoło- dzwoniła twoja rozhisteryzowana przyjaciółka, miałem nie odbierać, ale nie dawała za wygraną. Pytała czy przyjedziemy do nich do mieszkania. Powiedziałem, że będziemy około dwudziestej- wraca do kuchni i nakłada makaron z sosem na talerze.

-Nie mów tak o niej- oburzam się- i dlaczego znów nie zapytałeś mnie o zdanie?

-Tak słodko spałaś, nie miałem serca cię budzić. Pomyślałem, że będziesz chciała pojechać- krzywię się niezadowolona.

-Wolałabym nie. Pewnie będzie Mateusz. Po wczorajszej szopce jakoś średnio mam ochotę na wasze spotkanie.

-Paula była bardzo przekonywująca, nie dało jej się odmówić- chichotam, tak Pauli się nie odmawia. Biedny Karol, musiał przeżyć horror znając ją.

-Cóż, chyba nie mam wyboru, ale obiecaj mi..

-Obiecuję, że nie będę robił scen zazdrości i jeszcze raz bardzo przepraszam za wczoraj- mówi zanim zdążam dokończyć zdanie.

-Miałam ochotę cię zabić, wiesz?

-Domyślam się- stawia talerz przede mną- a teraz jedz, żebyś miała siłę- danie wygląda przepysznie. I tak też smakuje. Pikantne mięso wspaniale współgra z lekko słodkim sosem i makaronem. W szybkim tempie cała zwartość talerza znika, nie jadłam od wczoraj. Po kolacji biorę prysznic i doprowadzam się do stanu użytkowalności, dziś zdecydowanie nie nakładam makijażu. Kilka minut po dziewiętnastej jestem gotowa. Założyłam dżinsy z wysokim stanem, koszulę w kratkę vichy i białą marynarkę z podwijanymi rękawami. Karol staje za mną i pieści ustami moją szyję. Otula mnie zapach jego perfum i żelu do mycia.

-I jak mam nie być o ciebie zazdrosny, kiedy ty tak pięknie wyglądasz- wypinam pupę i czuję jego nabrzmiałego członka, on zaczyna rozpinać guziki od mojej koszuli.

-O nie, nie, nie. Musimy wychodzić, przed nami całe miasto do przejechania.

 

-Niedobra dziewczyno- kąsa mnie w ucho. Poprawiam się, zakładamy buty i wychodzimy. 

 

 

 

 

A.

Komentarze

stimiamosbagliato Będzie dziś?
12/07/2015 21:59:03
cytaatowyy jest :)
12/07/2015 22:38:18

inmyheartxx Opowiadanie boskie :-)
11/07/2015 21:18:04
cytaatowyy dzięki :)
12/07/2015 0:44:33

sylwuna15011996 Będzie jeszcze dziś? :*
11/07/2015 22:25:51
cytaatowyy dziś już nie :)
12/07/2015 0:44:25

cytatymariety Masz talent niepodważalnie. Uwielbiam Cie za Twoją twórczość i błagam niech to opowiadanie sie nie kończy :)
Błagam!!!!!
11/07/2015 16:02:40
sylwuna15011996 Podpinam się pod te słowa. To jest uzalezniajace, że non stop mogłabym to opowiadanie czytać :*
11/07/2015 16:31:48
Photoblog.PRO ejjno az szkoda ze tutaj nie moge zlajkowac ! potwierdzam ; )
11/07/2015 16:38:07
cytatopowiadanieopis No to widzę, że nie jestem sama. Ja również błagam. Już po raz drugi :D
11/07/2015 17:29:14
cytaatowyy JESTEŚCIE NIESAMOWITE <3
11/07/2015 18:06:07
cytatymariety To autorka tego opowiadania jest NIESAMOWITA!
11/07/2015 19:06:35

Informacje o cytaatowyy


Inni zdjęcia: Idą przez życie ? ezekh114Na Mazowszu. ezekh114A walk quenNocny widok andrzej73Z kuzynostwem nacka89cwaKarma tezawszezleAlpy ajusiaLunch time ajusiaSłoneczna róża bo pada :) halinamBocian czarny slaw300