Photoblog.pl

Załóż konto

eryuljasdeg

Dodane 26 LIPCA 2022
Wyświetleń: 279

To nawet nie jest kwestia tęsknoty. To bardziej umiłowanie... niewdzięczny podziw dla tej... ach tej... niesamowitej konstrukcji istoty beznadziejnej.

 

Jest w tym uczuciu dreszcz przyjemności, słodkie podniecenie na myśl. Myśl o czymś, co jest i nie istnieje, myśl o czymś co przyobleczone jest w formę, ale nie posiada fizycznego jestestwa. I porywam się w głąb tego rozmyślania, muskam nim czułą skórę umysłu i myślą drażnię trzewia własnej jaźni. I torturuję się z przyjemnością, tym wyobrażeniem, gorzką fantazją o delikatnej, wręcz satynowej czułości.

 

Tonę w delikatnie ciepłej wodzie rzeki, która uczy na nowo oddychać.

I ja jestem tą rzeką.

I w niej jestem.

I napędzam jej nurt dziką miłością.

I ta dzikość mną szarpie,

rozlewa się we mnie,

ogniem gorejącego zachodu słońca.

I ze wschodem otwieram ku rzece oczy,

i jej gorejący nurt we mnie wzbiera.

~sen Rzeka pełna tęsknoty i umiłowania. Aż chce się zanurzyć w tych słowach..
31/08/2022 21:22:59