Photoblog.pl

Załóż konto

zrób coś, otwórz mnie, rozbierz. 

2015/05/27   

tęskniłam.

« następne   poprzednie »
 tęskniłam.

          Czasem boimy się chodzić samemu późno w nocy. Boimy się pijanych ludzi, szukających problemów dresów albo dziwnie wyglądających grup ludzi. A czasami mamy to po prostu gdzieś. Idziemy przed siebie, modlimy się o spotkanie z kimkolwiek po drodze, żeby chociaż przez chwilę nie myśleć o tym, co zjada nam mózg i serce. To drugie trochę bardziej.

          Wtedy wszystko jest mało ważne. Mogą nas zadźgać, mogą w nas rzucić butelką, może nas przejechać samochód. Przynajmniej coś się będzie działo.  Przynajmniej chociaż na chwilę nie będziemy myśleć o tym, co nie chce wyjśc z naszej głowy, co zabija nas od środka i nie przestaje nawet wtedy, kiedy śpimy.

          To jest okropne. To, że ukochana osoba ma nas gdzieś. To, że chcemy, żeby na moment ktoś nas przytulił i nie mówił ani słowa. To, że nawet jeśli idziemy na imprezę i ma być super-open-bar, dużo ludzi, którzy prześcigają się w tym, co mają na sobie, głośna muzyka i dużo papierosów, to też nie pomaga.

          Bo kiedy ktoś łamie nam serce, to nie można nie myśleć i nie czuć. Bo wtedy nawet w tłumie ludzi jest przeraźliwie cicho. I możemy tylko jeszcze ciszej modlić się o to, żeby wszystko posklejało się jak najszybciej.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

 tęskniłam.

 

dobry wieczór

 

Make it a good year.

 

This isn't a love story.

 

1 +/- 1

 

lennon.

 

miłości.

 

charity of hearts.

 

Wszystkie wpisy