Photoblog.pl

Załóż konto

zrób coś, otwórz mnie, rozbierz. 

2013/10/21   

This isn't a love story.

« następne   poprzednie »
This isn't a love story.
Bądźmy. Żebyś mógł mnie zostawić, żebym mogła płakać za Tobą i przeklinać wszystko, co było z Tobą związane. Żeby każde wspomnienie o Tobie kłuło w lewym boku. Teraz, teraz te wspomnienia są zbyt ciepłe i przytulne. Zrób mi w pamięci wielki kogel mogel. Zrób tak, żeby zima znowu była okropnie mroźna i lato niesamowicie gorące. Tak, żeby komary gryzły na nowo i kłuły mnie bardziej niż wspomnienia, w których brakuje tych najgorszych.
Bo, ja pamiętam. Wszystko. Pamiętam pierwszy raz, kiedy bałam się powiedzieć, że kocham. Wtedy też było okropnie zimno. Pamiętam, kiedy czytałam, że też chcesz i jak wiele to dla mnie znaczyło. Jak długo czekałam na kogoś tak wyjątkowego jak Ty i jak unosiłam się za każdym razem, kiedy wierzyłeś we mnie bardziej niż ja sama. Kiedy wydawało mi się, że nie mogę wymagać zbyt wiele, kiedy odkrywałam całą siebie razem z Tobą. Kiedy chciałam, żebyś leżał obok i został na zawsze. Kiedy to wszystko było najpiękniejsze.
Można wierzyć w dziwne rzeczy i z dziwnych rzeczy robić te najlepsze. Zrób tak, żeby było najgorzej. Pobądź ze mną jakiś czas. Pokaż mi dreszcze, które z Tobą były całkiem ciepłe i Use Somebody, które może zgnieść ulicę. Kiedy będę marzyć tylko o tym, żeby słuchać ich z Tobą i zapomnieć o wszystkim na chwilę.
Przypomnij jak dotykasz mojej szyi, jak nikt nigdy. Jak szanujesz mnie i moje, nasze wszystko, które miało być idealne. Jak patrzysz na mnie i jak zaczyna mnie to irytować. Jak opiekujesz się mną i jak 26 grudnia jest znowu najlepszym świętem z możliwych.
Pozwól mi nas pożegnać i pozwól sobie mnie zostawić. Zrób coś, żebyś to Ty mógł przepraszać.  Za wszystko, za siebie, za nadzieje na szczęście, za brak Ciebie w Tobie. Za to, że nie znam nikogo lepszego od Ciebie. Kogoś ponad wszystkimi, który kiedyś będzie wyżej niż myśli, że może i jest w stanie. Kogoś, kto zasługiwał na dużo więcej. Zrób coś, żebyś mógł mnie niszczyć. I zazdrościć każdej, która odnajdzie w Tobie więcej niż ja i moja chwiejna odwaga. Zniszcz mnie. I pozwól być złą i okropnie smutną.
Za to, że tylko z Tobą naprawdę czułam, że wszystko ma iść po kolei. Rozmowy, pocałunki, każdy kolejny dotyk, każdy kolejny krok. Za to, że nie poznałam Ciebie do końca i ktoś inny zrobi to za mnie. Za to, że tęsknię i rozmawiam.
Za te dreszcze późnymi nocami, za Down na huśtawkach, za każdy wieczór, kiedy zamarzałeś razem ze mną. Za pecha, który mnie dopadł i z którym zaczynam się lubić. Za jesienne powietrze, które już nie gryzie, za Toma i Summer, których nie mogę już oglądać. Za ciepłą dłoń w lewym boku, kiedy było okronie zimno.  Za wszystko i jeszcze więcej.
Pobądź ze mną i mnie zostaw. Idealnych ludzi się nie zapomina, bo podobno nie istnieją. Więc zniszcz mnie i postaraj się. Nie można zapominać, kiedy jest za dobrze, za dużo, zbyt pięknie.
1 komentarz
magma - 18/01/2014 21:09:24
idealne.

Najnowsze wpisy

 tęskniłam.

 

dobry wieczór

 

Make it a good year.

 

This isn't a love story.

 

1 +/- 1

 

lennon.

 

miłości.

 

charity of hearts.

 

Wszystkie wpisy