Photoblog.pl

Załóż konto

 

2019/11/09   

 

« następne   poprzednie »

Ostatnio zdecydowanie brakuje mi czasu wolnego.

W mijającym tygodniu codziennie od poniedziałku do czwartku po pracy leciałam na siłownię i do domu docierałam dopiero o 21...

Z jednej strony było to strasznie męczące, a z drugiej nawet nie miałam czasu na przejrzenie facebooka, a to całkiem dobra sprawa, jak człowiek jest tak zajęty, że nie ma czasu na to "życie wirtualne"!

Wkręciłam się w tą siłownię, coraz lepiej się tam czuję i dzień bez treningu powoli staje się czymś dziwnym.

Zyskuję też coraz większą świadomość, co do tego jak powinny wyglądać i ile powinny trwać treningi, a przede wszystkim jak ważna jest dieta...

Muszę też przestawić myślenie i odblokować tą blokadę w głowie związaną z tyciem...

Zawsze 49,9kg to była dla mnie nieprzekraczalna granica, a dzisiaj pojawiła się już 5 z przodu i na razie czuję się z tym średnio komfortowo.

Jeśli chcę budować mięśnie to muszę jeść dużo więcej i akceptować, że będę więcej ważyć...

Zamówiłam dzisiaj 4 odżywki białkowe, bo niestety nie jestem w stanie dostarczyć tyle białka ile mi potrzeba z normalnych posiłków.

 

I tak jak siłownia mi zabiera czas tak też weekendy ostatnio mam tak zaplanowane, że najbliższy wolny weekend bez planów, który spędzam w Cieszynie to 21-22 grudnia!

I tu znowu, z jednej strony cieszę się, że tyle się dzieje, że się nie nudzę w weekendy, a z drugiej też bym chciała wyskoczyć częściej w Cieszynie na imprezę. Tym bardziej, że teraz mam do tego towarzystwo! <3

Zdjęcie właśnie pochodzi z ostatniej imprezy w Cieszynie 2 tygodnie temu.

Nasza pierwsza wspólna. Koleżanka nigdy nie chodziła na imprezy, a tak jej się spodobało, że teraz nie może się doczekać kolejnych!

Najpierw umówiłyśmy się w restauracji  na pogaduchy, a potem poszłyśmy do klubu.

Była to jedna z najdziwniejszych i najbardziej zaskakujących imprez, ale mega mi się podobało, choć później miałam o czym myśleć...

A na drugi dzień znowu spędziłyśmy wieczór razem.

 

Tydzień temu wracałam do domu na Wszystkich Świętych i też mam bardzo udany długi weekend za sobą.

W piątek spotkałam się z przyjaciółką, z którą ostatni raz widziałam się w sierpniu.

Miałyśmy wreszcie okazję się nagadać!

W sobotę pojechałam z mamą do Opola na zakupy i kupiłam sobie walizeczkę na kółkach na wyjazdy do Krakowa.

A wieczorem imprezowałam z kolegami.

 

Ten weekend znowu wróciłam do domu, bo dzisiaj mama ma urodziny i jest impreza rodzinna, a jutro kuzynka robi swoje urodziny.

Także weekend pełen spotkań rodzinnych i jedzenia...

Na poniedziałek jestem umówiona z koleżanką w Opolu, a potem wracam do Cieszyna, bo ma do mnie wpaść kolega, który tego dnia będzie miał urodziny.

 

A za tydzień mam kolejny zjazd na studia w Krakowie.

I też szykują się plany na sobotę wieczór i niedzielę po zajęciach.

Już się nie mogę doczekać!

2 komentarze
wswieciezdjec  - 10/11/2019 10:06:21
ślicznie
padholder  - 09/11/2019 22:45:54
n i c e G I R L S

Najnowsze wpisy

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wpis asiuula94

 

Wszystkie wpisy