Dawno nic nie pisałem...
A to mnie nie było, a to nie było co pisać a teraz jak chciałem to nie mogłem dodać notki
Hmm co u mnie? W sumie troszkę się pozmieniało...
Ostatnią notkę pisałem przed eską...
Teraz już jest i po esce i po wakacjach i po tych wszystkich wolnych dniach chociaż ja ich na pewno nie zapomnę
- woda - trzesąca się Gabi przytulająca się do mnie mmm
- imprezy - a to do rana, a to z asfaltem na bluzie, a to w łóżku Melci - full wypas DD
- zakupy - tak średnio co 2 tygodnie Bydgoszcz czyli Cropp, House, New Yorker, czasem kino
- i te noce pod namiotem...
- i te mecze... pasjonujące rozgrywki, w których nie przegraliśmy ani razu, chociaż raz był remis prawie a raz odpuściliśmy bo było zbyt głośno DD
Jak tam pierwszy dzien w szkole? A spoko, myślałem że te dwa wfy mnie dobiją a tu spacerek
Nowy Ksiądz też spoko
-Ksiądz Dawid odszedł...
-Świeć Panie nad jego duszą
-...Do innej parafii
zwała
Tylko OB z tym bladym trupem i niemiecki z tą faszystką, ale przeżyłem dwa lata z żywym to dam radę
"... Tak jak niektórzy mają po całości wyjebane na wszystko tak ja po całości Cię Kocham Skarbie ..." **