Photoblog.pl

Załóż konto

whisper of a thrill 

2020/01/28   

talizman

« następne   poprzednie »
talizman

Dźwięki - Sia - Underneath the Christmas Lights

https://www.youtube.com/watch?v=_V7wYTxO6Wk

 

 

Zaciskam dłoń na talizmanie. Niech mnie uchroni od nieuchronności.

 

Spod tajemniczo pachnącej lasem choinki wychodzą korzenno pachnące ludziki. Cynamonowy, Miodowy, Pomarańczowy, Goździkowy i Piegus, bo z rodzynkami. Na łapkach mają cukrowe wstążki, na nogach czekoladowe trzewiki, marcepanowy fontaż pod szyją. Machają nam w pozdrowieniu, tańczą jak w pozytywce, śpiewają wśród nocnej ciszy "Cichą noc". To za mało. To za mało. Skazani na pożarcie.

 

 - To ja wezmę pomarańczowego - powiedziała Siostra.

 - Ale miałaś nie jeść słodyczy!

 - Dzisiaj skuszę i się skuszę.

Omnomnom.

 

Kobiecina weszła do środka sklepu i spytała, czy może zostać.

 - Mogę zostać? Czekam na weterynarza. Do czternastej mają przerwę.

 - Oni do czternastej operują, a potem już normalnie przyjmują - chciałem wytłumaczyć.

 - Tak, ja pieska im oddałam.

 - Może podam pani krzesło? - zaproponowałem.

 - Gdzie tu mogę usiąść, by ludzie nie pomyśleli, że jaka bezdomna babka siadła, bidula?

 - Oj, gdziekolwiek! O, tu, proszę.

 - Już ma pan jeden grzech odpuszczony. Naprawdę, jeden grzech odpuszczony. Taki pan dobry...

 

Cynamonowy i Goździkowy usiedli z Mamą przy kawie Ince. Zanucili jazz i przed północą znikli na wieki.

 

 - Gdzie jest mój wnusio? Niuniuś, weźmiesz jajka dzisiaj?

 - Wezmę, wezmę!

Zawsze biorę jajka od Babci z Jajkami, która ma osiemdziesiąc sześć albo osiemdziesiąt osiem, albo za chwilę prawdziwe dziewiećdziesiąt lat i nadal pcha przed sobą stary wózek wypełniony dla niepoznaki łachmanami i dziwnościami, wśród których chowają się jajka jakby były ze złota.

 - Weź jajka, Niuniuś, bo ja nie mam pieniędzy. Weź dwie paczki, mamie zawieziesz - mówi sprytnie Babcia.

 - Czterdzieści jajek? No.. no dobrze, wezmę!

 - Ja cię tak kocham, ty będziesz moim wnusiem! Ja mam wnuczkę w Leksemburgu*, ja was poznam i będziesz moim wnusiem. Tylko - czy ty pijesz?

 - Ani trochę! - odparłem zgodnie z prawdą.

 - I bardzo dobrze! Alkohol to nic dobrego. No, idę. Będę za dwa tygodnie, wcześniej nie, bo wesele mam i jajka już zamówione.

 - Ale.. proszę pani, a jak pani ma na imię? - byłem tego ciekaw od dawna.

 - Ja? - Babcia z Jajkami zdziwiła się jakby ją zapytano o trzecią zasadę dynamiki Newtona albo o coś z zupełnie innej beczki - Stefania! Stefcia jestem.

Przytuliłem Babcię z Jajkami, to znaczy Stefcię, bo teraz już tylko taką babcię mam.

 - Ty jeszczebędziesz moim wnusiem, zobaczysz. Bądźcie zdrowe. Z Bogiem!

 

Tata wziął Pieguska na teraz i Miodowego na potem, ale potem - już ich nie było.

 

 - Proszę!

 - Ooo! - zaintonowałem.

 - Mówiłeś, że lubisz, więc pomyśleliśmy, że zrobimy taki prezent.

 - Ooo!

Dostałem naturalne eko-bio-cud-miód mydło o zapachu zimowych ciasteczek. Na okładce pudełka widnieje uśmiechnięty miś, a samo mydło jest tak smakowicie rozkoszne, że nie wiem, czy się nim myć, czy ugotować z niego budyń! Na szczęście koronowana głowa wzięła górę nad głową łasucha i umyłem się nim odświętnie. Położyłem się w miętowej pościeli, skłaniając oczy do błogiego zaśnięcia i poczułem się jak piernikowy ludzik. Pachnący, cudnie waniliowy, z marcepanowym fontażem pod szyją. Za słaby. Za mały. Skazany na pożarcie.

 

Czy to będzie złowrogi Smok, czy to będzie skradający się Łasuch, czy to będzie nieprzejednany Czas? Ktoś prędzej czy później nas pożre na wieki. Wydobędzie z miętowych pościeli tak samo jak zza wózków z gałgankami. Trzymamy się za ręce, kruche ludziki. Zaciskamy w nich własne, cudze dłonie jak talizmany, by uchronić się nawzajem od nieuchronności, a ona nieprzebłaganie gotuje kawę Inkę. Miała już nie jeść słodyczy, ale... to silniejsze od niej samej.

 

 

Popatrz jak na złotą drogę twój cukrowy konik skoczył..

ale o tym jeszcze zdążę.

 

m.

3 komentarze
padholder  - 05/02/2020 1:28:52
k a p i t a l n e
fiv - 02/02/2020 8:55:27 z telefonu komórkowego
Co za opowieść... Smutna, ale opisana pięknie.
Mimo tej nieuchornności sami możemy postarać się, by ten czas sobie umilić i podejmować takie kroki, by przeżyć go jak najbardziej po swojemu, zgodnie ze swoimi celami, pragnieniami. Mam nadzieję, że Ci się to uda ;*
Ps Cieszę się, że pierniczkowe mydło się spodobało ;)
juli - 28/01/2020 22:35:51 z telefonu komórkowego
piękne

Najnowsze wpisy

talizman

 

Droga Mleczna

 

Muszle Świętego Jakuba

 

Iryd czy osm?

 

Książę Skrzący i Łowcy

 

Incoronazione di Re Maximus

 

Ze snu.

 

Tili tili bom

 

Wszystkie wpisy