Photoblog.pl

Załóż konto

dieta.dieta.dieta.dieta 

2012/06/22   

crying and sadness.. :(

« następne   poprzednie »
crying and sadness.. :(

Czemu ja.? Czemu akurat ja.? no kur*wa mać !
Wróciłam na chatę, a tam oczywiście "syf", nikt nie może, sie wziać za robote? Oczywiscie JA to posprzątam, kurde no lubię sprzątać, ale bez przesady.. Denerwuje mnie takie coś.. "naczynia, podłogi, łazienka, pokój, pranie.." padam ;d
Zwróciłam uwagę mamie, że ma parapety jutro zetrzeć, bo ja zapewne bd póżno w domu, a ona do mnie z pyskiem, że "Ty mi gówniaro nie bd mówiła co mam robić". Mówię do niej spokojnie,  a ona sie drze jak nienormalna.. Jezuu.. Potem ojczym się wtracił i skończyło się na krzykach i dostałam wpierd*ol od mamy, w głowie nadal mi szumi, boli mnie ręka.. To nic, bo przecież ja jestem w chacie tylko "do sprzątania" Nikt się ostatnio nawet mną nie interesuje (z jednej strony to dobrze..) Zakończyło się na tym, ze zaczęła krzyczeć, że nie chce mnie widzieć, że mam wypie*dalać z domu idp..
Płacz, ukrywałam go...
Miałam ochotę zniknąć, miałam ochotę jej wygarnać, miałam, nadal mam, ale nie zrobię tego, bo bd jeszcze gorzej. Uderzyła mnie mocno, aż sama sie zdziwiłam. Mam czasami takie myśli, że może jak by mi coś poważnego zrobiła, to by miała za swoje. W sumie fajnie by było.  Chciałabym zniknąć, tzw.umrzeć, a dokladniej umierać, może w końcu by zrozumiała.? Niewiem, mam dziwne myśli, mam dziwne sny, to jest chore jakieś. Potem przyszły kol. i wyszłam na dwór.. skąbinowała fajki i zapaliłyśmy, cudnie wiem. Ale przez to wszystko pragnę tylko "fajek" Wszystko przez to, że jestem wku*wiona..
Fajka pomogła.
Wróciłam na chatę i zaraz ojczym znowu do mnie z mordą, zaczął wyzywać, matka cicho siedziała.. gdy już nie wytrzymałam i zaczełam mu cicho odpowiadać, że nie ma mnie wyzywać, zaczął jeszcze bardziej, to już nawet mama zaczeła mnie bronić, hahahhahahahahahaahhahahahahahha japierdoleeee. Ona sama nw czego chce..  Teraz siedzę, zastanawiam sie nad tym wszystkim, czy jest jeszcze jakiś sens? niewiem, nie mam pojęcia. Jutro wróce na chate o 23 i  ciekawe czy się wystaraszą, że serio uciekłam z domu (W sumie sama mama mówiła"wypie*dalaj z domu...), także.. Powiedziałam, jej że jutro mnie nie ma.. W sumie, nawet nie mam gdzie uciec, bo i tak i tak mnie znajdą..
**
Niewiem po co to tu piszę, wiem założyłam tego photobloga w celu odchudzania idp.i zapewne nikt tego nie przeczyta, kto nie chce niech nie czyta, mam to gdzieś, piszę co czuję.
**
A co do diety? To źle. Nie czuję, ze chudnę, jestem nadal okropnie gruba, wszędzie tłuszcz, wielki brzuch, nogi jak balerony, wielkie ręce, wszyystko.. a prawie nic nie jem.
Jak to tak ?

5 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika weight39please.
schudnexo  - 23/06/2012 13:42:46
wiem co czujesz.. jak byłam mała dostawałam od taty za nic, teraz 'pałeczke przejeła' mama .. -,- wydziera się na mnie o byle co, a jak jej odpowiem to nie raz też dostane. a co do sprzątania u mnie jest tak samo, bo mama jest 'zmęczona' .. ;/
thinfemininity  - 22/06/2012 23:57:36
uulalaaa ! Okropne ale wiesz że może pomóc! ;*
thinfemininity  - 22/06/2012 23:35:02
starsznie masz teraz w domu.. znam to! Bo ja od małego dziecka byłam bita przez ojca;// chodziłam z siniakami i lajbami pod oczyma.. wiem jak to wygląd i znam tą nie moc! uspokoiło się dopiero jak mialam kuratora czyli rok temu..
weight39please - 22/06/2012 23:52:50
strasznie.. ale bywa gorzej ;c
Tzw. nie ejstem bita tak ciagle, ale jak mamie odpie*doli to aż się jej boje -.- nienawidzę tego bólu..
thinfemininity - 22/06/2012 23:53:43
wiem znam to..;/ debile!!

Najnowsze wpisy

crying and sadness.. :(

22/06/2012 23:14:48

life is cruel..

21/06/2012 22:53:07

struggle for thinness..

20/06/2012 23:39:10

...

19/06/2012 22:31:30

three hundred

19/06/2012 17:21:51

four hundred / 400

18/06/2012 15:34:09

I have no strength..

17/06/2012 23:39:41

I miss

17/06/2012 13:26:09

Wszystkie wpisy