Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 221

Lawirując między książkami, niedojedzonymi obiadami i brudnymi ubraniami, czasem znajduję coś jeszcze. Myśli, cząstki swojej tożsamości i rozsypane marzenia. Jakkolwiek górnolotnie by to nie zabrzmiało, czasem w ułamkach chwil widzę przebłyski dawnych pomysłów, idei, przemyśleń. Całkiem niedawno podjęłam próbę wychwycenia części z nich, stąd moje ciągłe odgrzebywanie starych zdjęć. Teraz już nie chowają się w wielokrotnie zagnieżdżonych folderach, tylko każdy ze swoim imieniem mieszka pod konkretnym adresem, pod którym zawsze mogę zastać to, czego szukam.

Wczoraj zajęłam się folderem, w którym zgromadziłam dziwne, abstrakcyjne ujęcia i zaczęłam nad nimi pracować. Jestem szczerze zachwycona fakturą tego czegoś na łyżeczce. Zostawię dla siebie informację czym jest to coś, chociaż dla wprawnego oka nie będzie to wielką zagadką.

Raduje moje oko pofalowana faktura, przywodząca na myśl wzburzoną powierzchnię kałuży, kółeczka jak kręgi na jej powierzchni.

Doceniam te chwile, kiedy doceniam siebie. Przyjdą pewnie gorsze dni, wtedy odkopię te swoje małe głaski i będę się nimi obkładać jak kompresem.

padholder lód czy galaretka ?
28/07/2021 1:50:17