Photoblog.pl

Załóż konto

Swoją drogą 

2022/09/05   

Wstawienie nowego amortyzatora

« następne   poprzednie »
Wstawienie nowego amortyzatora
Powiększenie

W końcu dokonałem jakiejś poważniejszej aktualizacji w swoim rowerze, który złożyłem szesnaście lat temu, przy pomocy kilku pierwszych wypłat. Wtedy wybrałem amortyzator Rock Shox J3, który służył mi dobrze przez jakieś pietnaście lat. Ostatnio jednak nie wytrzymał daleszego bezserwisowego żywota i wylał się z niego olej, brudządz wszystko dookoła. Właściwie to ten olej zaczął się wylewać chyba już dwa lata temu, ale w tym roku zaczęło to przybierać na sile, więc w końcu zdecydowałem się kupić nowy amortyzator. Ponownie wybrałem firmę Rock Shox, model 30, będący zapewne odpowiednikiem tamtego sprzed szesnastu lat. Za tamten zapłaciłem wtedy ponad 500 złotych, a obecnie cena jego odpowiednika to 750 złotych, w promocji, bo normalnie za ten prosty i podstawowy model trzeba zapłacić ponad 900 złotych. Dobrze, że w ogóle jeszcze produkują amortyzatory na koło w rozmiarze 26 cali, bo jest to już dosyć stary rozmiar, tak samo stary, jak ja. Zrobiłem już jazdę próbną po lesie i jechało się bardzo przyjemnie, dokładnie tak jak na poprzednim. Ponieważ jednak nowy model ma nieco inną geometrię to przód mojego roweru podniósł się wyzej, a ja jestem bardziej wyprostowany, choć na to drugie ma wpływ to, że przyciąłem rurę wyżej niż w poprzedniku. Tak w ogóle to jestem zadowolony z tego, że tym razem wszystko zrobiłem sam, z niewielką pomocą Taty, czyli przyciąłem rurę, nabiłem nową gwiazdkę do nowego amortyzatora, a także wybiłem i nabiłem dolną miskę sterów. Nie jest to wszystko wcale takie proste i szesnaście lat temu wszystkie te rzeczy zrobił za mnie serwis w Izabelinie, który wtedy był tani, jednoosobowy i skormny, a teraz jest drogi i nadęty, dlatego już od dawna go omijam.

 

Wykupułem konto pro na dwa miesiące, więc może jednak wrócę do regularniego pisania bloga, jak to już kilka razy planowałem. Dziwne, że w ogóle ktoś jeszcze zagląda na ten serwis, i że jeszcze ktokolwiek zajmuje się jego utrzymaniem. Ale dobrze, oby nie znikł nigdy.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Ponownie na Łysicy

9 godz. temu

Wstawienie nowego amortyzatora

05/09/2022 17:40:55

Skuterem przez Mazury

04/09/2022 22:43:59

Rowerem przez Bieszczady

28/08/2022 14:58:13

Wolt w Dęblinie

24/07/2022 20:10:08

Ostatnie godziny trzydziestki

28/06/2022 21:43:43

Wycieczka zorganizowana

25/06/2022 16:49:20

Pierwszy raz na Śnieżce

23/06/2022 16:49:34

Wszystkie wpisy