Po pierwsze, lubię róż.
Po drugie, jestem Romką. I jestem tu, by udowodnić, że jem na śniadanie kanapki, a nie niemowlęta, że nie jestem niczym zarażona, że nie jestem idiotką.
Jestem, kurna, pełnoprawnym człowiekiem. I nie, nie przepraszam, że żyję.