Siemka
Witam wszystkich... postanowiłem pisać... w sumie nie bede owijał w bawełne bo wiem ze nikt tego nie lubi wiec zaczne od prawdy
dzis zdazyło sie wiele pokłuciłem sie z kobieta na której mi tak zalezy... w sumie nie wiem czy słowo pokłuciłęm jest tu odpowiednie... ale dowiedziała się o moim kłamstwie.... dzis myslałem o ucieczce z domu po tym co sie dzieje w domu ciezko mi tu spedzać wolne chwile czasami siedze na gg i zastanawiam sie gdzie moge isc zeby nie było zimno a zebym nie był tutaj hehe zonk brak mijsc... do konca miesiaca jest 26 dni... postawiłem sobie za cel zeby do konca miesiaca sie wyprowadzic z domu... ale to nie tylko moja decyzja... bo sam nigdy bym sie nie wyprowadził... i sam nie zamieszkał bo bede mieszkał z moją dziewczyną... kocham ja... czasami złoszcze się niepotrzebnie ale... to zazdrość pomimo ze ufam jej i wogóle to zazdrosc jest nieodłącznym elementem tego co jest w prawdziwej miłości... niedługo przyjdzie dzien w który bedziemy swietować 9 miesięcy duzo.. było lepiej było gorzej... ale było... 9 miesięcy... przez które blizyłem sie do niej jak do nikogo innego... a gdzy ejst obok serce zaczyna szybciej być, kłebia sie mysli...
jak narazie ide spać... nie bede spał spokojnie ból nerki sprawi ze bede musiał lezeć na brzuchu czego nie lubię... ale gorsze jest to ze boje sie o zwiazek... zwiazek w który pokładam wszystkie siły... Kocham ja mimo wszysto bez granicznie koncze bo łzy mocza klawiature a nerka coraz bardziej boli wezme ketonal i pojde spać... Dobranoc wszystkim do jutra