Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 339

Miesiąc zacznę zdjęciem mojego synka, bo uważam, ze jest mega słodkie.

Jedno z moich ulubionych, zrobione juz jakiś czas temu.

Już nie bardzo chce wejść w body widoczne na zdjęciu a to body na 3- 6 mies.

 

Byliśmy w czwartek na szczepieniu. Byłam w towarzystwie asystentki, bo

mój mąż uznał, ze nie chce słuchać tego ryku jaki będzie podczas zastrzyków

w uda. Był ryk, ale nie ominął go także w domu. Dopiero wieczorem Dorian

tak zaczął przeraźliwie płakać, że nie mogliśmy go uspokoić. Jak zwykle zostałam

z tym sama. Wiedziałam, ze bolą go uda. Były napuchnięte, ale nic poza tym mu

nie było. Było mi go strasznie żal. Zdjęłam wszystko z dołu, zostawiłam mu tylko

pampersa i zrobiłam okłady na nóżki z Altacetu. Nie wkładałam go do śpiwroka,

bo uznałam, ze bedzie go urażał. Wzięłam kołdrkę na której śpi i zagięłam dół

tak, zeby go nim przykryć. Wiem, ze dziecko w łóżeczku nie powinno spać

w śpiworku na kołdrze, ale gdy spał na samym prześcieradle to latał po całym

łóżeczku. Kołdra jakoś to minimalizuje i śpi w jednym miejscu a przykrycie go

zagiętym dołem jest bezpieczne niż wsadzenie pod, bo nie jest w stanie naciągnąć

tego na głowę. Kołdra jak na ten momet jest duża dla niego, więc może leżeć na niej

a dołem jej się przykryć. No i to był genialnym pomysł. Materiał  był chłodny i go

nie ściskał. Usnął i myślałam, ze to bedzie ciężka noc, bo pewnie jak się obudzi

to zaraz i bedzie znów płacz, ale.. nie. O 23 już spał mocno a obudził się o 3 

i obyło się bez płaczu. Wczoraj na wieczór chciałam mu już całkiem zdjąć kompresy,

któe jeszcze mu zrobiłam na dzień, ale zaczął się płacz a skończył w momencie

załozenia nowego opatrunku. Dzisiaj już nóżki wróciły prawie do normalności,

nie bolą i nie zakładałam na nie bandaży.

 

Dziś rano zajmując się nim zauważyłam, ze oczy mu się zmieniają.

Liczyłam, ze zostaną szaro-zielone. Zjaśnieją, bo były ciemne, ale w tej kolorystyce.

Tymczasem zieleń powoli zmienia się w brąz i a ten moment obwódka jest szara

a środek brązowy.

Chciałabym, zeby moja mama juz przyleciała i trochę mnie odciążyła.

Bo co z tego, ze mój mąż ma wolne jak woli oglądać Netflixa a ja wciąż w biegu

między dzieckiem a sprzątaniem. Dziś przynajmniej robi coś na obiad.

Ledwo siadam do tej notki a mały już płacze i muszę iść :/

Ledwo, co wróciłam z zakupów w czasie, gdy spał

I tylko na taki płacz pomaga Durch den monsun włączone z mojej wierzy

a jak już śpiewam do tego to w ogóle. Choćby dzięki temu mogę dokończyć

pisanie a bardzo często makijaż.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.
padholder sweet :)
02/10/2022 15:59:50
Photoblog.PRO northerka Słodziak *.*
01/10/2022 17:52:17

Facebook fanpage