Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 451

Zdjęcie prawie wszystkich naszych gości. Brakuje tylko 2-óch braci

mojego męża, bo akurat gdzieś zagineli w akcji w tamtej chwili.

Te wszystkie osoby są dla nas bliskie.

 

Dziś pobudka o 4:30. Młodemu nie pomogło nawet karmienie

i nie chciał spać. A już ucieszyłam się w nocy, bo karmiłam rozespanego

tak, ze nie otwierał oczu, tylko zjadł i spał dalej.

Około 5:30 włączyłam mu suszarkę, bujak i poszłam do sypialni.

Niby usnął, ale za niedługo obudził mnie płaczem zza ściany.

Musiałam zbierać się do kościoła, wiec obudziłam męża i się nim zajął

do prawie teraz, bo jak wróciłam poszłam się przespać.

Ledwo dałam radę obejść do kościoła. Brałam niby przeciwbólowe

a rana po cc dalej mnie boli plus pachwiny

 

Naprawdę podziwiam samotne matki, ze sobie radzą same a te, co jeszcze idą do pracy

przy wstawaniu w nocy do dziecka to już całkowicie.

 

Poza tym dołek. Dalej czuje się nijaka, zwłaszcza po wczorajszych słowach.

Nie, nie jestem boginią. Teraz po ciąży tym bardziej. Jednak nie chce sobie

uświadamiać ile mam braków, żeby nie czuć się jak g*wno.

Boli mnie, że wypomina mi się niechlubną przeszłość- alkoholizm w domu.

Ludzie to są jednak świnie. Skoro widzieli, co się dzieje i potrafili o tym

mówić to jak im nie wstyd mówić o tym dalej? Skoro widzieli, że zostałam

w tym piekle sama to jak im nie wstyd, że nikt nie wyciągnął do mnie wtedy

pomocnej dłoni? Nie pokazał rozwiązania? 

Najłatwiej jest powiedzieć, że nie chce się wtrącać. Najprościej minąć mówiąc,

że to nie twoja sprawa a potem wytknąć palcem.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.

Facebook fanpage