Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 365

Prezent dla mojego synka i świeczka dla mnie od mojej dawnej przyjaciółki.

Nie mogła się do mnie wybrać od mojego powrotu z UK, ale wybrała chyba

najlepszy moment z moich najgorszych, aby przyjść.

 

Krótko jestem i byłam wykończona.

W sobote 3i pół godziny płaczu. Wczoraj przez cały dzień po trochu a na noc to już

byl koszmar. Byliśmy na pierwszym spacerze i jak wróciliśmy o 19 to się zaczął taki ryk

i ciągnął z malutkimi przerwami do 23. Raz ja a raz mój mąż na zmianę kołysaliśmy go,

nosiliśmy, cudowaliśmy i ... nic. Dopiero o 23 Karol go jakoś utulił, ale byłam tak wykończona,

ze już ze zmęczenia nie mogłam usnąć aż do 2. Dałam mu jeść i wzięłam tabletkę na sen.

o 4:40 pobudka. Ledwo kontaktowałam. Nakarmiłam go i jakimś cudem poszliśmy spać.

Miałam wstać o 7:30 i nie dałam rady. Spaliśmy do 8. Sąsiadka zaczęła mi wczoraj 

dogadywać, że to przez to, iż jest głodny i że przerwy co 4 h są za duże. Ok.

 Dziś dawłam mu, co 3 i  dalej to samo. Ryczał jakby go ze skóry obdzierali i kopał nogami.

Ręce mi opadały, że nic nie pomaga.

W końcu niewiadomo kogo / czego było słuchać.

Na pudełku mleka napisane było, żeby dziecko jadło 8 dawek w ciągu doby.

Dzieląc dobe, zeby tak wyszło jest, co 4h.

W szpitalu mówili, ze co 3.

Sugerowałam się tymi zaleceniami.

 

O 14 wpadła S z podarkiem i to w momencie akurat takiego ryku. Dałam mu jeść i usnął.

Pokazałam jej dom, bo nie widziała po przeróbce. O 16 Młody się obudził i znowu ryk.

Przebrałyśmy go, ale płakał dalej. Dałam mu znowu jeść. S uznała, że nie trzeba patrzeć

na godziny/ to, co mówili w szpitalu/ to, co pisze na pakowaniu mleka tylko dawać przy

każdym płaczu. Taki brzdąc ma spać i jeść. Byłam zdziwiona, bo czy to mu nie zaszkodzi?

Uznała, że jak mu się uleje to bedzie oznaka, że już się przejadł. Słowo w słowo słyszałam

coś podobnego w ciąży od położnej i dopiero mi się przypomnialo.

Od 16 śpi i jest spokój. Chce to jeszcze skonsultować z lekarzem, ale pewnie dopiero uda

mi się umówić na środę.Dziś przyszedł akt i pesel. Chciałam napisać notkę i złożyć na 500plus,

ale wpadła S. Wybrała najlepszy moment. Potrzebowałam rady i wsparcia i teraz jestem spokojna

a Młody śpi. Była prawie 4h. 

Wcale nie musiała kupować prezentu. Bardziej liczyło się, że przyszła. Pomogła. Zaproponowała

pomoc. Naprawdę podniosło mnie to na duchu.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.
seikoxx Oj to prawda że może taki maluszek być często głodny a tym bardziej że są te gorąca i może chcieć mu się często pić . Ewentualnie może mieć też problem z kupką albo kolki mogą się zaczynać :/
04/07/2022 19:29:09
mrsevelyncore Z kupa wszystko ok. Kolki byłyby podobno o jednej porze a on płacze cały czas;/ jutro jedziemy do lekarza to wszystkiego się dowiem
04/07/2022 20:37:00
seikoxx Niestety są różne typy kolki ... Moje dziecko na dniu ciągle płakało a mojej kuzynki tylko pod wieczór ... I jedno i drugie miało kolki ... Dopiero po kropelkach była już ulga .. No ale zobaczysz jeszcze sama
04/07/2022 21:37:56
mrsevelyncore Będę jutro u lekarza to mi najwięcej powie. Jak na razie widzę jaka jestem zielona w tym temacie. Grunt, że po 2 butelkach mleka jedna po drugiej usnął i się nie męczymy wszyscy razem.
04/07/2022 22:04:04
seikoxx No ja się uczyłam na próbach i błędach . Co do lekarzy byłam prywatnie , mimo to tylko potwierdzili mi że mały ma kolki a leki które dali niestety nie pomogły , jedynie czopki co by miały ulżyć małemu i tak było . No a to co nam pomogło musieliśmy kupić w Niemczech . Także życzę powodzenia:)
04/07/2022 22:46:41

Facebook fanpage