Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 298

" -Chodźmy na spacer

-Zimno jest, jak chcesz idź sobie sama"

"- Pojedźmy na kiermasz świąteczny. Byliśmy ostatnio 2 lata temu.

-Jak chcesz jechać na kiermasz to sobie jedź sama. Ja nie będę czekał do popołudnia,

aby napić się piwa"

 

I tak za każdym razem. Tyle, że SAMA jestem od poniedziałku do soboty,

bo nie ma go w domu.Nie ma nikogo w domu oprócz mnie, psa i dwóch kotów.

Codziennie popołudniem nie ma czasu, bo musi

wyluzować poprzez siedzenie na telefonie. Wydarcie 15 min z tych 3-5 h, gdy jest zaczyna być trudne.

Potem przychodzi niedziela i nasze rozmowy wyglądają tak jak powyżej.

Gdybym nie była w sytuacji w jakiej jestem to chyba palnęlabym sobie w łeb.

Czegokolwiek nie zrobie i tak wyjdę na jedno - będę sama.

Nie mam nikogo bliskiego obok, nie mam przyjaciół, którzy by mnie odwiedzali

i dodali sił. Po prostu wszyscy, którzy są "bliscy" są za daleko.

Każdy jest tak cholernie nieosiągalny.

 

Ludzie zaskakują mnie coraz bardziej.

Właśnie przeczytałam na grupie vinted, że jedna osoba niepełnosprawna,

która ma rentę prosi o to, aby ktoś podarował jej sukienkę na sylwestra.

Ja wiem, że renty nie są wysokie, ale bez przesady. 

Gdybym ja miała rentę to wstydziłabym się prosić kogokolwiek o cokolwiek

i starała za to żyć.

Ile jest osób, co mają tak jak ja- są niepełnosprawne i nie mają rent, bo ZUS olał

a nie proszą o to, żeby ktoś im coś dał za darmo.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.
Junior xxtenshidarkxx Kurczę ostatnio mam podobnie tyle, że rozmowy telefoniczne, nie mam z kim rozmawiać bo ciągle zajęci, taka samotność :/ a też nie mam od dłuższego czasu z kim wychodzić... Większość ludzi to dzisiaj jak znieczulica :/
04/12/2021 16:24:45

Facebook fanpage