Photoblog.pl

Załóż konto
exif
Dodane ze strony mobilnej
Wyświetleń: 179

 Moja mapa marzeń.

Link do filmiku z nią -jak ją robiłam i dlaczego wygląda tak jest w poprzednim wpisie.

 

Nie chciało mi dodać zdjęcia przez laptopa, więc dodałam przez telefon

i edytowuje notkę teraz, aby móc coś napisać.

 

Smutek mnie zabija.

Nie rozumiem, dlaczego o emo pouczają mnie zwykle osoby, które NIE SĄ w stylu albo

tylko liznęły kiedyś subkulturę, bo była modna.

Rozmowa z taką osobą przybiła mnie bardzo.

"Emo się zmieniło a ty żyjesz przeszłością"

Emo jest stylem a nie modą az tych dwóch tylko moda się zmienia.

Kiedy rozmowa rozwinęła się na grupie znalazła się kolejna osoba popierająca to zdanie, że emo się zmieniło,

ale to jest to samo. Ciekawe, że jak zapytasz jakiegoś niby emo dziś to nikt nie wie nic o ideologii, historii 

czy muzyce. To jakim cudem niby to nowe emo odwołuje się do tego starego? Wcale się nie odwołuje.

Po prostu wygodnie jest przypiąć sobie nazwę "emo" po to, aby być ciekawym, innym, wyjątkowym, buntownikiem etc.

A już ubiór, muzyka czy ideologia to w ogóle nieznane i nieważne rewiry.. bo emo się zmieniło.

Czym więc odróżnisz alternatywke od emo w takim zestawieniu? Nie odróżnisz. A emo i alternatywka to 2 różne bajki.

Taki punk czy gotyk sie nie zmienił a to sa 2 dosyć znane style. Emo to styl nie moda. Czemu ma się zmieniać?

No, ale co ja tam mogę wiedzieć na ponad 12 lat w stylu..

 

Przez okropny smutek, że ludzie rozszerzają mylny obraz emo nie mogłam spać.

Znowu wzięłam tabletkę (właściwie to jej kawałek, bo próbwałam podzielić, ale część się pokruszyła)

z tych nowych przez, co niesamowicie ciężko było mi dziś wstać. Jednak gdybym nie wzięła nie spałabym do rana.

Dręczy mnie to, bo tak naprawdę nikt nie może tego zrozumieć z mojego otoczenia a ci co by mogli mają swoje

problemy, wiec nie mają do tego głowy.

 

Byłam wczoraj w mieście i oddałam do naprawy parę bardzo ważnych dla mnie rzeczy;

pierścionek z czarnym oczkiem, który dostałam na urodziny od męża. Oddałam literkę K,

która także dostałam na nasze pierwsze walentynki i mój medalik.

Z dwóch pierwszych powypadały małe oczka a u medalika urwało się kółko i nie dało się go

założyć na łańcuszek. Od dawna nosiłam je z ubytkami i obiecałam sobie, że w końcu je naprawie.

Trochę pusto mi bez nich :/ noszę je zawsze. Jednakże ponoc odzyskam je jutro.

Cieszy mne, że naprawa ma kosztować nie więcej niż 15 zł, bo bałam się, że bedzie drogo.

Ale to tylko to jest z plusów, jakie mnie spotkały.

 

 

 

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.

Facebook fanpage