Dzis nie mialem szkoly chcialem sobie pospac ale nie moglem
bo o 9tej rano chlopaki do mnie dzwonili ze maja wodke :D wiec ja zadowolony wzielem prysznic zjadlem ubralem sie i jeb w autobus. Przyjezdzam taki radosny ze sobie wypije a oni mi mowia ze zartowali i nie maja wodki :/ to ja taki wkurwiony zaczelem sie na nich wydzierac ze kurwa nie moglem sobie pospac bo im sie zachcialo zartowac :/ Przyglupki :D potem pojechalem do bossmana po worek treningowy i rekawice ;D
o 17:30 wocilem do domu i gadka jak codzien z zielaa na gaduu :D