Udało się. Myślałam, że będę naprawdę choć troszkę zadowolona, a jednak...Dzisiaj dałam klape po całej linii. Łzy bezsilności. Jestem za słaba, nie potrafie nic innego oprócz płaczu. Od paru godzin. Bez konkretnych powodów. Płaczę nawet kiedy zrobię najmniejszy ruch. Z jednej strony to przez ból a z drugiej jest on tak cichy, że nawet go nie czuć. Beznadziejna płaczka. Ale to nic. Każdy ma swoje życie i swoje problemy.
Jest tak samo może tylko trochę smutno.
[...] I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć